Podsumowanie minionych dni w lokalnym futbolu rozpoczynamy od najwyższego szczebla w powiecie otwockim, czyli od IV Ligi. Beniaminek z Karczewa, który nie zanotował najlepszego początku wiosny – domowa porażka 0:1 z Ursusem Warszawa i remis 2:2 ze stołecznym Hutnikiem w stolicy – wreszcie sięgnął po cenne 3 punkty.
W sobotę 28 marca na karczewskim stadionie zameldowali się piłkarze Oskara Przysucha. Zespół znajdujący się w okolicach środka tabeli nie był łatwym przeciwnikiem. Mimo to gospodarze pokazali się z lepszej strony. Po wielu akcjach mecz rozstrzygnął się za sprawą rzutu karnego. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry do znajdującej się na 11. metrze piłki podbiegł Pawło Ksionz i pewnym strzałem pod poprzeczkę dał Mazurowi prowadzenie. Ostatecznie Karczew mógł świętować wygraną.
Po 20 kolejkach Mazur zajmuje 15. lokatę w tabeli, mając tyle samo oczek co będący niżej Talent Warszawa. 4 kwietnia jego zawodnicy zmierzą się na wyjeździe z przedostatnią w stawce Marcovią Marki.
Bomba Tobiasza
Ogromne emocje towarzyszyły kibicom również ligę niżej. Józefovia Józefów w obecnym sezonie znajduje się wśród zespołów, które mogą awansować na wyższy szczebel. Aby jednak Józa mogła wrócić do IV Ligi, musi wygrywać z najlepszymi klubami. I tak też było w sobotę.
Na stadionie w Józefowie miejscowi podejmowali rezerwy Znicza Pruszków. Śmiało można określić to starcie mianem meczu młodzieżowców – gospodarze wystawili ich w pierwszym składzie sześciu, a Znicz siedmiu. O wyniku zadecydował jednak nieco bardziej doświadczony Tobiasz Filochowski.
Mecz na szczycie charakteryzował się dogodnymi sytuacjami z obu stron. W 34. minucie bliski gola był Mikołaj Kunicki ze Znicza. Przed końcem pierwszej połowy bezbramkowy wynik mógł z kolei zmienić Antoni Sawka. Po przerwie starcie wyglądało podobnie, ale w końcówce tylko jeden z klubów był w stanie dopiąć swego. W 93. minucie zmagań do piłki dopadł wprowadzony w drugiej połowie z ławki rezerwowych Tobiasz Filochowski i mocnym uderzeniem zdobył bramkę na wagę triumfu.
Sytuacja w tabeli prezentuje się niezwykle ciekawie. Aktualnie Józa traci tylko 1 punkt do trzecich rezerw Znicza. Strata do wicelidera – Podlasia Sokołów Podlaski – to już zaledwie 3 oczka, a do lidera, którym jest Energia Kozienice też wcale nie dużo – 6. Szansa na kolejne zwycięstwo już w najbliższą sobotę, kiedy to Józefów spróbuje pokonać w Żyrardowie miejscową Żyrardowiankę.
Pogrom w Sulejówku
Kolejna liga – kolejne zwycięstwo. Tym razem Advitu Wiązowna, który na Stadionie Miejskim w Sulejówku rozbił Orły Zielonka.
Przed tym meczem strata gospodarzy do Zielonki wynosiła 5 punktów, jednak zupełnie nie było tego widać. Sygnał do ataku już w 11. minucie gry dał Przemysław Żelazowski, ale na jego gola błyskawicznie odpowiedział Jakub Lewandowski. Była to jedyna wymiana ciosów w tym starciu, ponieważ później zadawał je wyłącznie Advit. Dzięki bramce Kacpra Jarzębowskiego Wiązowna znów wyszła na prowadzenie, a następnie mieliśmy koncert Żelazowskiego – zawodnik z numerem 21 skompletował hat-tricka. Napór miejscowych trwał. Bramka Bartłomieja Wesołowskiego, gol Carlosa Osorio i Maciej Bakuła, który w samej końcówce ustalił wynik spotkania na 7:1 dla Advitu.
Świetna dyspozycja gospodarzy i w zdecydowanie dobrym momencie. Od początku piłkarskiej wiosny Advit zanotował porażkę 0:1 z Deltą Warszawa i przegraną 4:6 z Madziarem Nieporęt. Zwycięstwo z Zielonką to pierwsza ligowa wygrana Wiązowny w 2026 roku.
18 kolejek i 14. miejsce Advitu Wiązowna w tabeli Ligi Okręgowej. Zespół posiada 3 punkty straty do 12. Olimpii Warszawa. A w najbliższą sobotę 4 kwietnia drużyna zmierzy się na wyjeździe z rezerwami Victorii Sulejówek.
Pierwszy punkt w nowym roku zdobyły z kolei rezerwy Mazura Karczew występujące w innej grupie Ligi Okręgowej. W Karczewie gospodarze prowadzili 2:0 po bramkach Jakuba Kowalczyka i Pawła Rutkowskiego, ale wypuścili wygraną w końcówce – zwycięstwo odebrał Karczewowi dublet Pawła Olędzkiego ustrzelony pomiędzy 87. i 90. minutą.
Sytuacja „dwójki” Mazura w okręgówce nie wygląda najlepiej – zespół zajmuje przedostatnią pozycję. W piątkowy wieczór klub postara się wygrać na wyjeździe z Orłem Kampinos.

















![Teren dawnego Dworu Bojarów zmienił się nie do poznania. Tak wygląda dziś to miejsce [FOTO]](https://static2.przegladotwocki.pl/data/articles/sm-16x9-teren-dawnego-dworu-bojarow-zmienil-sie-nie-do-poznania-tak-wyglada-dzis-to-miejsce-foto-1774890840.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze