W obecnym sezonie piłkarskiej IV Ligi Weszło Warszawa w 27. kolejkach uzbierało łącznie 62 punkty i do tej serii gier podchodziło jako lider stawki. Rywalizacja z ekipą beniaminka na pozór miała stanowić łatwą przeprawę, ale zakończyła się zaskakującym triumfem gości.
Mazur miał duże powody do zadowolenia po pierwszej połowie. W 30. minucie starcia, po jednym z kontrataków, bramkę zdobył Bartosz Krasuski. Rywale nie czekali długo na odpowiedź i wyrównali kilka minut później za sprawą trafienia Adama Osicy. Jeszcze przed zmiana stron rzutu karnego nie wykorzystał Gracjan Grot i finalnie piłkarze schodzili do szatni przy remisie 1:1.
Po przerwie bardzo dobrze spisywał się bramkarz Mazura Błażej Niezgoda, ratując swój zespół przed stratą gola. Mazur znów wykorzystał swój kontratak i ponownie wyszedł na prowadzenie – tym razem autorem gola był Mamfenavumile Mcoseli. Goście dowieźli zwycięstwo do samego końca i mogli cieszyć się z ogromnie ważnego kompletu punktów. To była pierwsza w historii wygrana z tym rywalem w meczu o punkty (dotychczas 3 porażki Karczewa).
Po 28. kolejce Mazur Karczew zajmuje 15. pozycję w ligowej tabeli. Na jego koncie 2 punkty więcej od będącej niżej Ożarowianki Ożarów Mazowiecki i 8 mniej od 14. Talentu Warszawa.
Strzelanina w Józefowie
Z 3 punktów w sobotę cieszyli się również fani V-ligowej Józefovii Józefów. Ich ulubieńcy pokonali na własnym stadionie rezerwy Mazovii Mińsk Mazowiecki.
Festiwal bramek rozpoczął już w 4. minucie spotkania Tobiasz Filochowski. Napór gospodarzy rósł z każdą minutą i jeszcze przed przerwą podwyższyli oni wynik dzięki golowi Tymoteusza Bernharda.
W drugiej odsłonie Józa dalej naciskała na rywali. Krótko po wznowieniu gry Filochowski skompletował dublet. W 68. minucie na listę strzelców wpisał się Antoni Ognicha – to 2. mecz z rzędu młodzieżowca, w którym zdobył bramkę. Dzieła zniszczenia dopełnił Dominik Piekut, a w końcówce honorowego gola dla Mazovii strzelił Bartosz Sekular. Rezultat na tablicy świetlnej – 5:1 dla gospodarzy.
To już 6. z rzędu potyczka Józefovii w lidze bez porażki. Drużyna zajmuje aktualnie 4. pozycję w tabeli, posiadając stratę 8 punktów do miejsca gwarantującego awans – po 58 punktów mają Podlasie Sokołów Podlaski i Energia Kozienice.
Wywalczona wygrana i pogrom
Emocjonujący weekend mieli gracze Advitu Wiązowna, który prezentuje się na murawach Ligi Okręgowej. W rywalizacji z Mazurem Radzymin udało im się sięgnąć po cenne 3 punkty.
Pierwszą bramkę zdobył Carlos Osorio. W drugiej części meczu gola bezpośrednio z rzutu rożnego strzelił Maciej Bakuła. Przeciwnik pokusił się o trafienie kontaktowe, jednak później na 3:1 trafił Kacper Jarzębowski. Ekipa z Radzymina goniła przeciwnika, ale ostatecznie stanęło na wyniku 3:2 dla Advitu.
– Wygrywamy 3:2 z Mazurem Radzymin po bardzo wymagającym spotkaniu. Podobnie jak w ostatnim meczu stworzyliśmy dużą liczbę sytuacji bramkowych, ale tym razem różnica polegała na tym, że potrafiliśmy wykorzystać trzy z nich, co dało nam zwycięstwo. Mazur to bardzo trudny przeciwnik, mający swój pomysł na grę i konsekwentnie próbujący go realizować. Dziś jednak nie pozwoliliśmy rywalowi w pełni rozwinąć skrzydeł. Jestem dumny z postawy zespołu – z poziomu koncentracji, zaangażowania i determinacji, które pokazaliśmy przez całe spotkanie. Liczę, że utrzymamy ten poziom również w kolejnych meczach – powiedział po końcowym gwizdku sędziego trener Advitu Marcin Jasiński.
Wiązowna znajduje się na 12. miejscu w okręgówce.
W innej grupie Ligi Okręgowej rezerwy Mazura Karczew przegrały 0:8 z STF Champion Warszawa. Karczewski zespół uzbierał dotychczas tylko 8 punktów i jest przedostatni w tabeli, choć taki sam dorobek posiada zamykający tabelę LKS Osuchów.
Fantastyczny comeback
W A-klasie z wygranej w ostatnich dniach cieszyła się tylko Glinianka, która zwyciężyła 4:3 z Promnikiem Łaskarzew. Mimo że na starcie gospodarze stracili 2 gole, po przerwie udało im się dogonić rywali i uderzyć ze zdwojoną siłą – na listę strzelców wpisali się: Jakub Bogusz (dublet), Adrian Piętka i Adam Kubajek. W końcowych minutach przeciwnik zmniejszył rozmiary porażki, ale i tak musiał wracać do domu z pustymi rękoma.
Niestety przegraną 0:1 z Radością – ale bez radości na twarzach – zanotował OKS Start Otwock. Bez punktu kolejkę zakończyła także druga ekipa Józefovii – 3:4 z Talentem II Warszawa – a po 1 oczko sięgnęła Wisła Dziecinów, remisując 2:2 z Amurem Wilga.
Wrócili na zwycięskie tory
Po pierwszej w sezonie 2025/2026 porażce w B-klasie – 1:3 z rezerwami AP EsKadra Warszawa w poprzedniej kolejce – Vulcan Wólka Mlądzka znów odnosi zwycięstwa. Zaczął od pokonania u siebie 4:2 KS Sobienie Jeziory. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Jan Młot, Łukasz Fedurek i dwukrotnie Filip Retmaniak.
W dobrych nastrojach tydzień rozpoczęli też piłkarze Sokoła Kołbiel. Ich drużyna poradziła sobie 2:0 z KS II Wesoła. Dzięki golom Charly Andresa i Jakuba Soboty mogli oni dopisać sobie kolejne punkty.
W derbach powiatu – Advit II Wiązowna kontra RKS Bór Regut – lepsi byli miejscowi. Advit poradził sobie z przeciwnikiem, wygrywając 2:0 (bramki: Andrzej Żebrowski i Klaudiusz Sobota).
Sytuacja w tabeli bez zaskoczeń. Na czele dalej Vulcan – 46 punktów – za którym znajduje się EsKadra, tracąca 4 oczka. 3 punkty mniej niż stołeczny klub posiada Bór Regut. Dalej mamy Advit, zaś na miejscach 7 i 8 znajdziemy odpowiednio KS Sobienie Jeziory oraz Sokoła Kołbiel.




















![Kwiaty, drzewka i tłumy przed ratuszem [FOTO]](https://static2.przegladotwocki.pl/data/articles/sm-16x9-kwiaty-drzewka-i-tlumy-przed-ratuszem-1778432988.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze