W sobotę, 7 lutego, po godz. 9.30 na jednej z ulic na otwockich Kresach doszło do tragicznego zdarzenia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 72-letni mieszkaniec wyszedł przed posesję, aby posypać oblodzoną drogę. W pewnym momencie najprawdopodobniej źle się poczuł i upadł. Leżącego na drodze seniora szybko zauważyli sąsiedzi, którzy pobiegli mu z pomocą. – Mężczyzna nie dawał znaków życia. Mieszkańcy próbowali go cucić i od razu zadzwonili na numer alarmowy – mówi w rozmowie z „Przeglądem” jedna z okolicznych mieszkanek.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb o godz. 9.40. – Pogotowie i strażacy szybko dotarli na miejsce. Ratownicy podjęli reanimację, jednak była ona bezskuteczna – mówi nam asp. Bartłomiej Baran, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku.
Sprawą zajęła się policja. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że 72-letni mieszkaniec Otwocka z niewyjaśnionych przyczyn upadł na drodze i mimo udzielonej pomocy medycznej, zmarł – mówi nam mł. asp. Marcin Jabłoński z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Na razie nie wiadomo, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy przyczyną śmierci były problemy zdrowotne. Okoliczności tragedii wyjaśniają śledczy.

























Napisz komentarz
Komentarze