Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Otwocku. Kobieta szła chodnikiem jedną z ulic, gdy nagle z pobliskiej posesji wyszedł mężczyzna ubrany na ciemno. Skierował się prosto w jej stronę. Miał w ręku, coś co wyglądało jak pistolet. – Wycelował w kobietę i zaczął jej grozić – mówi podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Zaskoczona i przerażona kobieta zaczęła krzyczeć. To spłoszyło napastnika, który uciekł na teren posesji. O zdarzeniu natychmiast powiadomiła policję – tłumaczy podkom. Patryk Domarecki.
Czy to był prawdziwy pistolet?
Na miejscu błyskawicznie przyjechali funkcjonariusze. – Dzięki ustaleniom kryminalni szybko wytypowali posesję, na której ukrył się agresor. Funkcjonariusze weszli na teren i zatrzymali agresora. Okazało się, że to 32-letni mieszkaniec Otwocka – podkreśla podkom. Domarecki. I dodaje, że na miejscu kryminalni zabezpieczyli pistolet, który okazał się wiatrówką. – Mężczyzna przyznał się, że wyszedł na ulicę z wiatrówką i wycelował w przechodzącą kobietę. Nie potrafił jednak w żaden sposób wytłumaczyć swojego zachowania ani powodu, dla którego to zrobił – wyjaśnia podkom. Patryk Domarecki.
Co grozi 32-latkowi?
Mężczyźnie przedstawiono zarzut kierowania gróźb karalnych. Prokuratura Rejonowa w Otwocku zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. 32-latkowi grozi kara do 3 lat więzienia.



Napisz komentarz
Komentarze