Droga ekspresowa S17 miała usprawnić dojazd do Warszawy i odciążyć lokalne drogi. Dla mieszkańców domów położonych w pobliżu trasy stała się jednak także źródłem uciążliwego hałasu. Problem dotyczy m.in. gmin Wiązowna i Celestynów oraz okolic Otwocka. Mieszkańcy od dawna domagają się dodatkowych zabezpieczeń, które ograniczą hałas od przejeżdżających samochodów.
Sprawą zajmuje się Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Postępowanie rozpoczęło się w marcu 2024 roku i dotyczy odcinka S17 od węzła Lubelska do początku obwodnicy Garwolina.
Dlaczego GDDKiA odwołała się od decyzji?
W grudniu 2024 roku marszałek wydał decyzję, która nakładała na Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad obowiązek ograniczenia hałasu przy S17. Dyrekcja odwołała się jednak od tego rozstrzygnięcia. W styczniu 2025 roku Minister Klimatu i Środowiska częściowo uchylił decyzję i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Na tym się nie skończyło. Po kolejnych miesiącach postępowania, 2 marca 2026 roku, marszałek wydał następną decyzję. GDDKiA ponownie złożyła odwołanie. W kwietniu minister znów częściowo uchylił rozstrzygnięcie i przekazał sprawę marszałkowi.
Gdzie miały pojawić się dodatkowe ekrany?
W pierwotnej decyzji z grudnia 2024 roku wskazano kilka miejsc, w których konieczne były dodatkowe zabezpieczenia akustyczne. W gminie Wiązowna zaplanowano m.in. przedłużenie ekranów w Góraszce przy ul. Dębowej o około 100 metrów oraz w Emowie, w rejonie Radiówka, łącznie o około 80 metrów. W Woli Duckiej przewidziano nowy ekran o długości około 218 metrów na wysokości ul. Teofilów, a także dodatkowe zabezpieczenie przy wiadukcie na ul. Marii Dąbrowskiej. Kolejny ekran, o długości około 220 metrów, miał pojawić się na granicy gmin Wiązowna i Celestynów.
Były to jednak rozwiązania wskazane w pierwszej decyzji marszałka. Po odwołaniach GDDKiA i kolejnych rozstrzygnięciach ministra ich ostateczny zakres jest przedmiotem postępowania.
Co dalej z ekranami przy S17?
W środę, 14 października, Urząd Gminy Wiązowna opublikował kolejny komunikat w tej sprawie. Samorząd przyznaje, że mieszkańcy nadal pytają o hałas i dodatkowe zabezpieczenia. Marszałek poinformował, że nie udało się zakończyć postępowania w wyznaczonym terminie. Powodem jest konieczność zebrania dodatkowych dowodów. Urząd uznał sprawę za szczególnie skomplikowaną. Nowy, przewidywany termin rozpatrzenia sprawy przez marszałka wyznaczono na 9 grudnia 2026 roku.
W Wawrze mieszkańcy wywalczyli ekrany
Inaczej wygląda sytuacja przy trasie S2, na wysokości Wawra. Tam GDDKiA już montuje dodatkowe ekrany akustyczne i podwyższa istniejące. To efekt kilkuletniej walki mieszkańców, którzy od 2021 roku protestowali przeciwko hałasowi, zbierali podpisy pod petycjami i domagali się dodatkowych zabezpieczeń. W akcję włączyli się także samorządowcy. Pomiary wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu więc marszałek województwa wydał decyzje nakazujące jego ograniczenie. Minister Klimatu i Środowiska utrzymał te decyzje w mocy. W 2024 roku GDDKiA podpisała umowy z wykonawcami. Montaż ekranów przy S2 rozpoczął się latem tego roku i ma zakończyć się do końca 2026 roku.



Napisz komentarz
Komentarze