Wystarczy niesprawny piecyk gazowy, zatkany przewód kominowy lub źle działająca wentylacja. Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, może pojawić się w domu lub mieszkaniu, a domownicy nawet nie będą o tym wiedzieć (nie ma zapachu, koloru ani smaku) . Pierwszym sygnałem zatrucia bywają ból i zawroty głowy, osłabienie oraz senność. W najcięższych przypadkach dochodzi do utraty przytomności, a nawet śmierci.
Strażacy ostrzegają przed czadem
Na początku października w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie odbyła się konferencja, podczas której Państwowa Straż Pożarna zainaugurowała ogólnopolską kampanię „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!”. W spotkaniu uczestniczyli m.in. zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Paweł Frysztak, przedstawiciele Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej oraz Krajowej Izby Kominiarzy.
Strażacy przypomnieli, że jesienią i zimą wzrasta liczba pożarów domów i mieszkań oraz zatruć tlenkiem węgla. Szczególnie niebezpieczne są niesprawne urządzenia grzewcze, nieszczelne przewody kominowe i niewłaściwa wentylacja.
Skąd bierze się czad?
Strażacy z PSP Otwock tłumaczą, że tlenek węgla pojawia się, gdy podczas spalania drewna, węgla, gazu lub oleju opałowego brakuje odpowiedniej ilości tlenu. Problem może wystąpić zarówno w domach jednorodzinnych, jak i mieszkaniach z piecykami gazowymi. Niebezpieczeństwo zwiększa się również po wymianie starych okien na szczelniejsze, jeśli wentylacja nie zapewnia odpowiedniego dopływu świeżego powietrza. Strażacy przypominają, że nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych. Trzeba też regularnie kontrolować stan przewodów kominowych i urządzeń grzewczych.
Jak rozpoznać zatrucie?
Czad jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ człowiek nie jest w stanie go wyczuć. Gaz przedostaje się do organizmu przez drogi oddechowe i utrudnia transport tlenu we krwi. Objawy zatrucia to m.in. ból i zawroty głowy, nudności, duszność, senność oraz osłabienie. Jeśli pojawią się takie dolegliwości i istnieje podejrzenie obecności czadu, trzeba jak najszybciej opuścić pomieszczenie, wyjść na świeże powietrze i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie wolno wracać do budynku przed sprawdzeniem go przez odpowiednie służby.
Co może uratować życie?
Otwoccy strażacy podkreślają, że jednym z najprostszych sposobów ochrony jest montaż czujki tlenku węgla. Niewielkie urządzenie wykrywa obecność niebezpiecznego gazu i uruchamia głośny alarm. – Czujka nie zastąpi jednak regularnych przeglądów instalacji grzewczych, wentylacyjnych i kominowych. Ważne jest również sprawdzanie jej sprawności oraz terminowa wymiana baterii – podkreślają strażacy z PSP Otwock. I przypominają, że od 1 stycznia 2030 roku czujki dymu i czadu będą obowiązkowe również w starszych domach i mieszkaniach. Strażacy apelują jednak, aby nie czekać do tego czasu. Alarm może ostrzec domowników, zanim stężenie czadu stanie się śmiertelne.







Napisz komentarz
Komentarze