Okoliczni mieszkańcy czekali na nową jezdnię od dekad i wreszcie się doczekali. Niedawno zakończyła się miejska inwestycja dotycząca modernizacji ulicy Piłsudskiego między ul. Warszawską i ul. Reymonta w Otwocku. W ramach prac usunięto starą trylinkę, wykonano nową podbudowę i odwodnienie, ułożono asfalt oraz wybudowano nowy chodnik.
Jak już informowaliśmy na łamach „Przeglądu”, modernizację przeprowadził otwocki ratusz. Inwestycja kosztowała ponad 1,8 mln zł i została w całości sfinansowana z rządowego dofinansowania.
Radość z nowej nawierzchni asfaltowej nie trwała jednak długo. Świeżo wyremontowana jezdnia została bowiem rozkopana w dwóch miejscach, co wzbudziło oburzenie mieszkańców. – Piękna, nowa nawierzchnia, a już ją rozkopali. Na wysokości ulicy Prusa robotnicy zrobili wykopy, więc świeżo położony asfalt trzeba będzie łatać. Czy to nie jest marnotrawstwo? Remont dopiero co się zakończył, a jezdnia jest już uszkodzona w dwóch miejscach. Zupełnie jak w czasach PRL-u – komentuje pan Janusz, nasz Czytelnik, który przesłał redakcji zdjęcia.
Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Otwocka z pytaniami o to, kto prowadzi obecnie prace i dlaczego nie zostały one wykonane przed zakończeniem modernizacji drogi. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.


Napisz komentarz
Komentarze