Do pożaru doszło w nocy 11 lipca. Przyczyną miało być zwarcie w starej instalacji elektrycznej. Ogień objął część poddasza, gdzie znajdowały się garderoba oraz pokój. Strażakom udało się opanować pożar i uratować pozostałą część domu, jednak budynek został mocno zadymiony, a podczas gaszenia także zalany wodą.

Straty są dotkliwe. Spłonęła m.in. garderoba wraz z ubraniami. Jak opisują organizatorzy zbiórki, mieszkańcy zostali praktycznie tylko z odzieżą, którą mieli na sobie w chwili pożaru. Przedmioty, których nie strawił ogień, w wielu przypadkach zostały zniszczone przez dym lub wodę.
Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie domu i przeprowadzenie prac, które pozwolą mieszkańcom bezpiecznie przetrwać kolejne miesiące. W pierwszej kolejności konieczna jest wymiana starej instalacji elektrycznej, a także montaż okna i drzwi balkonowych przed nadejściem zimy.
Dla pogorzelców została uruchomiona internetowa zbiórka. Jej organizatorzy podkreślają, że liczy się każda, nawet niewielka wpłata, a także udostępnianie informacji o potrzebnej pomocy.
– Każda kwota będzie dla pogorzelców wielkim wsparciem i pomoże odzyskać im ich spokojny dom – apelują organizatorzy.
Czytaj także:

Napisz komentarz
Komentarze