W czwartek, 20 sierpnia, przed południem służby zostały wezwane do prywatnego budynku wielorodzinnego na obrzeżach Otwocka. Obiekt od dłuższego czasu był w złym stanie technicznym. Część jego dachu się zawaliła.
Na miejsce przyjechały policja i straż pożarna. Ponieważ w budynku mieszkali ludzie, pojawili się tam także przedstawiciele Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej w Otwocku, w tym jego dyrektor Bartłomiej Kozłowski.
Makabryczne odkrycie
Podczas przeszukania pomieszczeń mundurowi dokonali makabrycznego odkrycia. W jednym z lokali znajdowały się prawdopodobnie przygniecione zwłoki kobiety, które leżały tam od dłuższego czasu. Na miejsce wezwano prokuratora oraz technika kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady. – W budynku znaleziono ciało człowieka, które obecnie ma status NN – mówi nam podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I dodaje, że śledczy ustalą tożsamość znalezionej osoby oraz okoliczności jej śmierci. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki sekcji zwłok.
Miasto pomogło mieszkańcowi
Interwencja dotyczyła prywatnego budynku – jego lokatorzy nie mieszkali w lokalach zarządzanych przez ZGM. Mimo to jeden z mieszkańców otrzymał pomoc od miasta. – Ponieważ budynek został uszkodzony, jednemu z lokatorów zapewniliśmy tymczasowe miejsce pobytu w hotelu. Mężczyzna wypełnił także wniosek i będzie się starał o przydział mieszkania komunalnego – mówi nam Bartłomiej Kozłowski, dyrektor ZGM.



Napisz komentarz
Komentarze