Mężczyzna był dobrze znany otwockim policjantom. Podczas jednego z patroli funkcjonariusze zauważyli 31-latka, który jechał na rowerze. Rozpoznali nie tylko jego, ale także rower. Jednoślad został skradziony zaledwie dwa dni wcześniej. – Policjanci zatrzymali mężczyznę. 31-latek tłumaczył, że rower pożyczył od nieznajomego. Nie przekonał jednak mundurowych – mówi podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Co jeszcze miał na sumieniu?
Policjanci ustalili, że 31-latek jest także podejrzany o kradzież papierosów z jednego z miejscowych sklepów. Ich wartość wynosiła blisko 1700 zł. Okazało się, że mężczyzna ma bogatą przeszłość kryminalną. – Za wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu spędził w więzieniu łącznie dziewięć lat. Wyszedł na wolność w sierpniu tego roku – wyjaśnia podkom. Patryk Domarecki. I dodaje, że 31-latek był też pod dozorem policji. Mężczyzna powinien przestrzegać określonych zasad, ale tego nie robił i finalnie wrócił na drogę przestępstwa.
Jaki jest finał?
Sprawą kradzieży roweru i papierosów zajęła się Prokuratura Rejonowa w Otwocku. Śledczy połączyli oba przestępstwa w jedną sprawę i wystąpili do sądu o tymczasowe aresztowanie 31-latka. Sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt. Mężczyzna ponownie trafił za kraty. Ponieważ wcześniej był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa, teraz odpowie jako recydywista. Grozi mu więc surowsza kara.

Napisz komentarz
Komentarze