Karczew sprzeciwia się placowi przeładunkowemu śmieci w Otwocku

Planowany plac przeładunkowy odpadów komunalnych przy ul. Kraszewskiego w Otwocku budzi sprzeciw władz Karczewa. Rada Miejska przyjęła stanowisko w tej sprawie, a burmistrz Michał Rudzki apeluje o dokładne zbadanie wpływu inwestycji na mieszkańców sąsiedniej gminy.
Karczew sprzeciwia się placowi przeładunkowemu śmieci w Otwocku
Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) znajduje się przy ul. Kraszewskiego 1

Źródło: Urząd Miasta Otwocka

Planowany plac przeładunkowy odpadów komunalnych przy ul. Kraszewskiego w Otwocku budzi sprzeciw władz Karczewa. Rada Miejska przyjęła stanowisko w tej sprawie, a burmistrz Michał Rudzki apeluje o dokładne zbadanie wpływu inwestycji na mieszkańców sąsiedniej gminy.

Otwock planuje przeładunek odpadów

Jak ustalił „Przegląd Otwocki”, plac przeładunkowy ma powstać na terenie Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, przy ul. Kraszewskiego, niedaleko granicy z Karczewem. Inwestycję przygotowuje Otwockie Przedsiębiorstwo Komunalne (OPK), miejska spółka powołana pod koniec 2025 roku.

Na terenie inwestycji mają znaleźć się rampa do przeładunku odpadów, waga samochodowa, utwardzony plac oraz 20 kontenerów. Planowane są również budynek biurowy, drogi dojazdowe i oświetlenie. Kontenery mają być przykrywane specjalnymi plandekami, a nawierzchnia placu ma być szczelna. Przewidziano także system odprowadzania wód opadowych i odcieków do kanalizacji oczyszczalni.

Jak udało się dowiedzieć dziennikarce "Przeglądu Otwockiego", spółka zakłada, że na plac będzie trafiać maksymalnie 16 tys. ton odpadów rocznie. Śmieciarki mają przywozić odpady, które po sprawdzeniu i zważeniu będą przeładowywane do większych kontenerów, a następnie transportowane do firm posiadających odpowiednie zezwolenia na ich zagospodarowanie.

Inwestycja jest na etapie procedury środowiskowej.

Karczew mówi „nie” tej lokalizacji

Sprawa niepokoi władze Karczewa ze względu na bliskość planowanego placu oraz obawy dotyczące uciążliwości zapachowych. Jak poinformował burmistrz Michał Rudzki, podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, zwołanej na jego wniosek, radni przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec lokalizacji inwestycji przy oczyszczalni w Otwocku.

Samorząd apeluje do prezydenta Otwocka o rzetelne zbadanie wpływu planowanego przedsięwzięcia na mieszkańców, z uwzględnieniem również oddziaływania już działającej oczyszczalni ścieków.

Burmistrz zwraca uwagę, że mieszkańcy Karczewa już obecnie okresowo odczuwają nieprzyjemne zapachy z otwockiej oczyszczalni. W jego ocenie uruchomienie kolejnego obiektu związanego z gospodarką odpadami może zwiększyć obawy o komfort życia w sąsiedztwie inwestycji.

– Już dziś, w niektórych okresach, odory z oczyszczalni ścieków w Otwocku skutecznie utrudniają normalne funkcjonowanie mieszkańcom Karczewa. Nie możemy lekceważyć ryzyka, że kolejna instalacja związana z gospodarką odpadami jeszcze pogorszy tę sytuację - podkreślił burmistrz Michał Rudzki.

Argumentem są również kierunki wiatrów

W swoim wpisie Michał Rudzki powołuje się na dokumenty dotyczące warunków środowiskowych i zagospodarowania przestrzennego. Jak wskazuje, zarówno Program Ochrony Środowiska dla Powiatu Otwockiego na lata 2025–2030, jak i dokumenty planistyczne dotyczące Karczewa opisują istotny udział wiatrów zachodnich, północno-zachodnich i południowo-zachodnich.

Zdaniem burmistrza jest to argument za szczegółowym zbadaniem możliwości przenoszenia się odorów w stronę Karczewa. Same dane o kierunkach wiatru nie przesądzają jednak o skali ewentualnych uciążliwości. To właśnie wpływ planowanej inwestycji na środowisko i mieszkańców powinien zostać oceniony w ramach odpowiednich procedur.

Mieszkańcy obawiają się kolejnych uciążliwości

– Mieszkańcy Karczewa są bardzo zaniepokojeni planami budowy punktu przeładunkowego odpadów komunalnych na tyłach otwockiej oczyszczalni przy ul. Kraszewskiego w Otwocku, tuż przy granicy z naszą gminą. Jako władze reprezentujące ich interesy wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec tej lokalizacji! - zaznacza Michał Rudzki.

Władze Karczewa podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej idei racjonalnej gospodarki odpadami, lecz lokalizacji, która – w ich ocenie – może pogorszyć warunki życia mieszkańców. Burmistrz zadeklarował, że samorząd będzie zabiegał o uwzględnienie ich stanowiska w dalszym postępowaniu.

Na obecnym etapie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji środowiskowej dla planowanego placu. Sprzeciw Karczewa jest więc stanowiskiem wobec lokalizacji inwestycji, a nie rozstrzygnięciem kończącym prowadzone w Otwocku postępowanie.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama