Władze Otwocka od dłuższego czasu zapowiadają duże zmiany w gospodarce odpadami komunalnymi. Chcą, aby miasto nie było uzależnione wyłącznie od prywatnych firm i miało większy wpływ na to, kto odbiera śmieci, co się z nimi później dzieje i ile mieszkańcy płacą za ich odbiór. – Chcemy uniezależnić się od sytuacji, w której podmioty zewnętrzne narzucają miastu warunki funkcjonowania systemu odbioru odpadów. Chcemy mieć prawdziwy wpływ na organizację gospodarki odpadami, aby mieszkańcy nie musieli godzić się wyłącznie na warunki dyktowane przez rynek – podkreślał na jednej z sesji prezydent Otwocka Jarosław Margielski.
Kto zarządza nową miejską spółką?
W związku z tymi planami pod koniec 2025 roku powołano spółkę Otwockie Przedsiębiorstwo Komunalne (OPK). Udziałowcami są Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (OPWiK), które posiada 90 proc. udziałów, oraz Otwocki Zakład Energetyki Cieplnej (OZEC), do którego należy pozostałe 10 proc.
Prezesem nowej miejskiej spółki komunalnej jest Tomasz Morawski, który pełni również funkcję prokurenta OPWiK. Członkiem zarządu został Krzysztof Balcerzak, prezes OZEC. W radzie nadzorczej OPK zasiadają wiceprezydent Otwocka Krzysztof Dec, który jest także członkiem rady nadzorczej OPWiK, Karolina Wojnicz, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej UM Otwock, oraz Kamil Mazek. Prokurentem nowej spółki jest Kamil Sierpień.
Czym będzie zajmować się OPK?
Nowa spółka ma zajmować się nie tylko odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych, ale także innymi usługami na rzecz miasta, m.in. zbieraniem i składowaniem odpadów, odzyskiem surowców i energii, odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków, a także rozbiórką obiektów budowlanych i przygotowaniem terenów pod budowę. Władze Otwocka liczą, że dzięki temu miasto będzie mogło samodzielnie wykonywać część zadań, które dotychczas zlecało prywatnym firmom.
Gdzie ma powstać plac przeładunkowy?
Nowe przedsiębiorstwo komunalne przygotowuje się do rozpoczęcia działalności i planuje już pierwszą inwestycję. Chodzi o budowę placu przeładunkowego odpadów komunalnych wraz z niezbędną infrastrukturą. Pod koniec czerwca br. spółka wystąpiła do prezydenta Otwocka z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia. Inwestycję zaplanowano na trzech działkach położonych na terenie OPWiK (od trasy 801). W tej okolicy miasto planuje również budowę schroniska dla bezdomnych zwierząt (pisaliśmy o tym pod koniec września br.).
Dlaczego urząd bada wpływ inwestycji na środowisko?
W lipcu Urząd Miasta wszczął postępowanie administracyjne dotyczące planowanej inwestycji OPK. Jak wynika z obwieszczenia prezydenta Otwocka, przedsięwzięcie zaliczono do tych, które mogą mieć znaczący wpływ na środowisko. Prezydent zwrócił się więc do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie, Wód Polskich oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Otwocku o opinie, które pomogą ustalić, czy konieczna będzie szczegółowa ocena wpływu inwestycji na środowisko.
We wrześniu do postępowania chciało przystąpić Stowarzyszenie Zielone Urzecze, ale prezydent Otwocka odmówił. Stroną postępowania mogą być m.in. właściciele nieruchomości położonych do 100 metrów od granic planowanej inwestycji. Tymczasem najbliższe zabudowania mieszkalne znajdują się w odległości około 400 metrów od planowanego placu.

Jak będzie wyglądał przeładunek śmieci
Jak udało nam się ustalić, na terenie planowanej inwestycji przewidziano rampę do przeładunku śmieci, wagę samochodową oraz utwardzony plac, na którym stanie 20 kontenerów na odpady (kontenery będą szczelnie przykrywane specjalnymi plandekami). Zaplanowano także niewielki budynek biurowy, drogi dojazdowe i oświetlenie. Plac ma mieć szczelną nawierzchnię oraz system odprowadzania deszczówki i odcieków z kontenerów do sieci kanalizacyjnej oczyszczalni ścieków.
Na plac będą przyjeżdżać śmieciarki z odpadami podzielonymi na poszczególne frakcje. Po sprawdzeniu ich rodzaju i ilości oraz zważeniu transportu śmieci trafią do dużych kontenerów. Po ich napełnieniu odpady będą wywożone do firm posiadających odpowiednie zezwolenia na ich zagospodarowanie.
Spółka zakłada, że na plac będzie trafiać maksymalnie 16 tys. ton odpadów rocznie. Taką ilość oszacowano na podstawie danych Urzędu Miasta Otwocka. Wynika z nich, że w 2025 roku od mieszkańców odebrano ponad 15 tys. ton śmieci. Najwięcej było odpadów zmieszanych (ponad 7,1 tys. ton), bioodpadów (ponad 4,6 tys. ton) oraz opakowań z tworzyw sztucznych (ponad 1,2 tys. ton).
O planach Otwockiego Przedsiębiorstwa Komunalnego radni będą rozmawiać podczas najbliższego posiedzenia komisji Rady Miasta Otwocka.
Czego obawiają się mieszkańcy?
Nowa inwestycja na obrzeżach miasta niepokoi okolicznych mieszkańców, bo niedaleko są duże osiedla Morskie Oko i Ługi oraz zabudowa jednorodzinna. Jak mówi w rozmowie z naszą redakcją mieszkanka tej części Otwocka, latem 2026 roku mieszkańcy skarżyli się na trudny do zniesienia smród z oczyszczalni ścieków OPWiK i bazy transportowo-przeładunkowej przy ul. Warsztatowej. Do tego dochodzą nieprzyjemne zapachy z zakładów drobiarskich po stronie Karczewa. Mieszkańcy obawiają się, że kolejna inwestycja związana z odpadami jeszcze pogorszy sytuację.

Napisz komentarz
Komentarze