Reklama

Otwock znów będzie uzdrowiskiem (ale trzeba jeszcze trochę poczekać)

O przemianie Otwocka z miasta zaniedbanego do kwitnącego oraz o kluczowych inwestycjach obecnie wykonywanych rozmawiamy z prezydentem dr inż. Jarosławem Margielskim.
Otwock znów będzie uzdrowiskiem (ale trzeba jeszcze trochę poczekać)
Prezydent Otwocka Jarosław Margielski deklaruje, że miasto znów stanie się uzdrowiskiem.

Źródło: Urząd Miasta Otwocka.

Przegląd Otwocki: Przez dziesięciolecia Otwock był postrzegany przez mieszkańców powiatu jako miasto zaniedbane, w którym nic się nie dzieje. Gdy został Pan Prezydentem, nagle ruszyły zmiany na lepsze. Jaką ma Pan magiczną receptę na sprawne zarządzanie miastem?

Jarosław Margielski: Recepta jest prosta, potrzeba trafnej diagnozy problemów, wyznaczenia zadań, ciężkiej pracy i konsekwencji w działaniu – zwłaszcza kierownictwa. Przy takim podejściu większe i mniejsze efekty są tylko kwestią czasu. Być może patrząc z zewnątrz wyglądało to na rodzaj magii, ale w rzeczywistości obserwowane dzisiaj zmiany, to efekt wielu działań konsekwentnie realizowanych i zmiana sposobu myślenia zespołu ludzi, którzy są odpowiedzialni za nasze miasto. 

Wykluczyliśmy m.in. sformułowania „nie da się” oraz „zawsze tak było”. To wiąże się z podejmowaniem niekiedy trudnych decyzji i braniem za nie odpowiedzialności. Decyzje muszą zapadać szybko i przy maksymalnym możliwym rozpoznaniu zagadnienia. Dzięki temu zmieniliśmy tempo i jakość pracy urzędu i naszych placówek. To podejście skutkuje w wielu obszarach zamierzonymi efektami zmian i pozwoliło na rozwiązanie wielu problemów m.in. likwidację po prawie 18 latach tzw. wielkiej dziury w centrum miasta. 

Definitywny koniec „wielkiej dziury” został ogłoszony 20 grudnia 2022 roku o godzinie 11:30. 
Źródło: Urząd Miasta Otwocka.

Mieszkam w Otwocku od urodzenia i już jako dziecko, potem uczeń i student, a następnie przedsiębiorca, z wielkim smutkiem obserwowałem jak zacofane staje się moje rodzinne miasto. Coraz bardziej ogarniało mnie poczucie beznadziejności i wstydu za stopień jego zaniedbania. Mając już pewną wiedzę na temat zarządzania z niedowierzaniem patrzyłem, jakie kardynalne błędy popełniano np. w zakresie gospodarki nieruchomościami. Zamiast kierować się zasadą uzyskania korzyści dla miasta, zapadały decyzje nieuzasadnione ani społecznie, ani ekonomicznie, w większości sprzyjające deweloperom - jak np. sprzedanie gruntów w sąsiedztwie SP nr 4 pod budowę osiedla mieszkaniowego, gdzie teraz brakuje miejsca pod rozbudowę infrastruktury sportowej szkoły i parkingów. 

Kiedy kochasz swoje miasto i widzisz, jak niegospodarnie jest zarządzane, narasta frustracja i przekonanie, że coś trzeba z tym zrobić. Nie planowałem startować w wyborach samorządowych w 2013 r. na radnego miasta. Jednak, kiedy - przy tych wszystkich widocznych gołym okiem zaniedbaniach w mieście - ówczesne władze zaczęły ze spółką z Cypru niejasne działania zmierzające do budowy spalarni odpadów na otwockich Kresach, to był dla mnie ten moment, kiedy miarka się przebrała. Wsparłem grupę mieszkańców, którzy chcieli zahamować rozbudowę instalacji śmieciowych w Otwocku i pozytywnie zmienić nasze miasto oraz wymusić na ówczesnych władzach zaniechanie działań, na które nie było społecznej zgody.

Trochę przypomina się znany z filmów obraz zepsutego do cna miasta Gotham*, które stara się naprawić komiksowy bohater obdarzony nadludzką mocą…

Nadprzyrodzone moce tutaj nie były konieczne (śmiech) - uważam, że wystarczyło mieć podejście ideowe i nie tylko chcieć zmian na lepsze, ale naprawdę ciężko wraz z całym zespołem pracować. Długo się wahałem czy ubiegać się o mandat radnego, ale finalnie znajomi przekonali mnie, że powinienem wystartować w wyborach do Rady Miasta Otwocka, zdobyłem mandat, a dzięki kierunkowemu wykształceniu i doświadczeniu zawodowemu nowi radni miasta powierzyli mi funkcję przewodniczącego rady.

Od razu dostrzegłem, że kłopoty Otwocka nie są przypadkowe. Stagnacja, czy wręcz recesja rozwojowa nie brały się z niedostatku środków, a z braku dobrego planowania i holistycznego podejścia do rozwoju miasta. Stworzyliśmy koalicję radnych, którzy wyznawali tożsame dla mnie wartości i postanowiliśmy stawić czoła niegospodarności w Otwocku. Praktycznie sami zapisaliśmy od nowa całe budżety miasta na 2014, 2015, 2016, 2017 i 2018 rok, w których zamiast wydatków bieżących, przeznaczyliśmy dużo więcej środków na inwestycje infrastrukturalne. Ówczesny prezydent skarżył te budżety, ja przed Regionalną Izbą Obrachunkową wraz z radnymi ich broniłem, i tak było co roku. 

"Recepta na sprawne zarządzanie miastem jest prosta: potrzeba trafnej diagnozy problemów, wyznaczenia zadań, ciężkiej pracy i konsekwencji w działaniu"

Dzięki temu, że nasze budżety były skutecznie bronione i miały moc prawną, w latach 2015 – 2018 w różnych obszarach Otwocka zaczęły powstawać nowe drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, lepsze oświetlenie czy nowe boiska i place zabaw. Zmiany zaczęły być widoczne dla mieszkańców i także dla osób z zewnątrz, o czym wspomnieliśmy na początku rozmowy. W 2018 roku mieszkańcy obdarzyli mnie zaufaniem wybierając na urząd prezydenta miasta. Uzyskałem mandat umożliwiający rozpoczęcie działań w pełnym zakresie nad unowocześnieniem Otwocka na naprawdę wielką skalę i z pełnym wachlarzem potrzebnych do tego narzędzi.

Z tego wszystkiego wynika, że być może słuszne są podejrzenia wobec poprzednich władz o działanie na szkodę miasta?

Nie mnie to oceniać, choć jak przyjrzymy się sprawie tzw. „wielkiej dziury”, czyli niedokończonej budowy galerii handlowej w centrum Otwocka, są to uzasadnione wątpliwości. Niemniej jednak chcę zaznaczyć w tym miejscu - jako jedna z niewielu osób, która zna wszelkie szczegóły tej sprawy, że nie jest absolutnie uzasadnionym obarczanie winą za zaistniały problem byłego prezydenta Otwocka Andrzeja Szaciłłę. Rażące błędy, które skutkowały eskalacją problemu popełniono w starostwie oraz za kadencji poprzedniego prezydenta. 

Ta inwestycja od początku była prowadzona nieprawidłowo, a po ustaniu prac budowlanych - sądząc po decyzjach ówczesnych władz miasta – można przypuszczać, że celowo tak prowadzono tę sprawę, żeby trwała jak najdłużej i było jak najtrudniej z tej sytuacji wybrnąć, nie wspominając już o próbach zalegalizowania samowoli budowlanej poprzez zmianę miejscowego planu, o co ówczesny prezydent występował do rady miasta dwukrotnie, kiedy byłem jej przewodniczącym.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że chodziło o to, aby zmusić miasto do wypłacenia inwestorowi odszkodowania za naniesienia, które zdążył wykonać do czasu przerwania budowy. Przeprowadziłem bardzo wnikliwą analizę dokumentów, która wykazała, że te naniesienia były samowolą budowlaną. To był przełomowy krok, bo umożliwił nam wygranie rozprawy sądowej, odzyskanie terenu oraz jednoznaczne odżegnanie kwestii odszkodowań dla inwestora. 

„Wraz z radą miasta podjęliśmy decyzję, aby przestrzeń po zlikwidowaniu „wielkiej dziury” pozostała niezabudowana, żeby stała się dla ludzi miejscem spotkań i spędzania wolnego czasu”

Osobnym problemem był fakt, że właścicielem środkowej części działki był warszawski Bank Spółdzielczy. Negocjacje w sprawie jej odkupienia były bardzo trudne, trwały długo, ale finalnie zakończyły się po naszej myśli, zgodnie z planem, który dwa lata wcześniej przedstawiłem bardzo wąskiemu gronu kilku osób. 

Kiedy było już po wszystkim należało zastanowić się, jakie ma być przeznaczenie terenu po wielkiej dziurze. Tymczasowo położyliśmy tam trawnik, jest też plenerowa scena do organizowania imprez kulturalnych i sportowych. Ta inicjatywa spotkała się z tak dobrym odbiorem przez mieszkańców, że wraz z radą miasta podjęliśmy decyzję, aby ta zielona przestrzeń pozostała dla ludzi jako miejsce spotkań i spędzania wolnego czasu. Brakuje tam jedynie małej gastronomi, która uzupełni ofertę rekreacyjną tego miejsca. Na pewno tak wkrótce się stanie!

Podczas uroczystości pożegnania „wielkiej dziury” uczestnicy zostali poczęstowani okolicznościowym tortem. 
Źródło: Urząd Miasta Otwocka.
Niedawno odwiedzaliśmy teren budowy otwockiego basenu – którą z toczących się w Otwocku inwestycji wskazałby Pan jako podobnie spektakularną?

Na pewno na takie miano zasługuje ambitny projekt geotermii, którego pierwszy etap jest już zakończony. Obecność gorącego źródła jest potwierdzona badaniami. Mamy także potwierdzenie przydatności tej wody do celów leczniczych. Obecnie procedujemy umowę na wykonanie drugiego odwiertu – tym razem oligoceńskiego. Prace mają ruszyć na początku 2025 roku. Dostęp do słodkiej wody trzeciorzędowej jest potrzebny, aby uruchomić pijalnię wód mineralnych i produkcję wody butelkowanej. 

„Uruchomienie pijalni wód mineralnych umożliwi nam wystąpienie o ustanowienie obszaru ochrony uzdrowiskowej w Otwocku, co będzie wiązało się z powrotem do korzeni uzdrowiskowych miasta”

Plan zakłada doprowadzenie w przyszłości ciepłej wody do powstającego kompleksu basenowego, a także do miejskiej cieci ciepłowniczej. Uruchomienie pijalni wód mineralnych umożliwi nam wystąpienie o ustanowienie obszaru ochrony uzdrowiskowej w Otwocku, co podniesie atrakcyjność naszego miasta, a także będzie wiązało się z powrotem do korzeni uzdrowiskowych Otwocka. 

Przywróceniu dla miasta statusu kurortu przysłuży się także plan zbudowania kompleksu rekreacyjnego ciągnącego się wzdłuż rzeki Świder, z plażami i otwartym sztucznym zbiornikiem wodnym zlokalizowanym w pobliżu trasy 801. Rozmawiałem także z władzami Józefowa, aby połączyć siły i wspólnie utworzyć taki ośrodek na obu brzegach rzeki, który byłby unikatowy nie tylko w skali naszego regionu, ale i w znacznie większej skali.

Otwock, jako jedno z najbardziej przyjaznych w kraju miejsc do życia?

Do tego dążymy! W prasie biznesowej Otwock jest już teraz wymieniany jako atrakcyjne miejsce do mieszkania i inwestowania. Dodajmy do tego rozbudowę bezpłatnej komunikacji miejskiej, nowe drogi i tereny rekreacyjne, a idea Otwock-Zdrój z pewnością stanie się rzeczywistością! 

Z prezydentem Otwocka Jarosławem Margielskim rozmawiał Jan Sobolewski. 
*) Gotham City - fikcyjne miasto pojawiające się w komiksach wydawnictwa DC Comics, najlepiej znane jako siedziba Batmana. Mroczne miejsce, przesycone zbrodnią, rozpaczą i korupcją (źródło: Wikipedia).

 

Przeczytaj również:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem!