Reklama

Pracownicy ZGM weszli do mieszkania w mrozie i zabrali ogrzewanie! Kulisy afery na osiedlu w Otwocku

W Otwocku wybuchła afera wokół wejścia pracowników ZGM do mieszkania pana Grzegorza. Kulisy sprawy
Pracownicy ZGM weszli do mieszkania w mrozie i zabrali ogrzewanie! Kulisy afery na osiedlu w Otwocku

Autor: Agnieszka Jaskulska

Do bulwersującego zdarzenia doszło w czasie silnych mrozów na osiedlu przy ul. Marszałkowskiej w Otwocku Świdrze. W piątek, 30 stycznia pracownicy Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej w Otwocku weszli do jednego z mieszkań komunalnych, w którym przebywa pan Grzegorz. Na miejsce szybko dotarł również Artur Szerepka, mieszkaniec Otwocka, który od pewnego czasu pomaga panu Grzegorzowi. Jak podkreśla, mężczyzna jest w trudnej sytuacji życiowej i jest osobą nieporadną życiowo (ma przyznaną rentę). 

Bez prądu i ogrzewania

– Pracownicy ZGM zniszczyli drzwi i weszli do mieszkania bezprawnie. Zabrali dwie butle z gazem, które były jedynym źródłem ogrzewania lokalu. Nie ma tam też prądu, bo kilka tygodni temu został odłączony – mówi w rozmowie z „Przeglądem” mówi pan Artur, który nagłośnił całą sprawę w mediach społecznościowych. 

Jak wyjaśnia nasz rozmówca, pan Grzegorz w listopadzie ubiegłego roku wyszedł z zakładu karnego i wrócił do domu. W tym samym czasie dostawca energii odłączył prąd z powodu niezapłaconych rachunków. Niedługo potem (w grudniu ub. r..) do mieszkania przyszli także pracownicy ZGM i nakazali mężczyźnie opuszczenie lokalu. – Wtedy Grzesiek spakował się w jedną reklamówkę i wyszedł. Jedną noc spędził u kolegów, a inną w śmietniku – mówi Szerepka. I dodaje, że pracownicy ZGM nakazali Grzegorzowi opuścić lokal, a potem zaplombowali drzwi do mieszkania, mimo że wtedy obowiązywał okres ochronny, który trwa od końca listopada do końca marca. – W tym czasie nie ma możliwości przeprowadzenia eksmisji – komentuje nasz rozmówca. I dodaje, że z tego powodu pan Grzegorz wrócił do mieszkania. Pan Artur opublikował w sieci nagranie, na którym widać, jak pomagają rozwiercić zamki w drzwiach, aby dostać się do lokalu, gdzie mieszkał pan Grzegorz.

Nerwowa sytuacja na osiedlu

W piątek, 30 stycznia, pracownicy ZGM ponownie pojawili się przed lokalem pana Grzegorza. Na miejscu szybko zrobiło się nerwowo i doszło do ostrej wymiany zdań między obecnymi osobami. W związku z sytuacją wezwano policję. –  Otrzymaliśmy zgłoszenie, jednak po krótkim czasie zostało ono odwołane – mówi nam mł. asp. Marcin Jabłoński z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Urzędnicy zniszczyli drzwi?

Artur Szerepka podkreśla, że urzędnicy zniszczyli drzwi i bezprawnie weszli do mieszkania. – Pracownicy ZGM zabrali dwie butle z gazem, które były jedynym źródłem ogrzewania. W mieszkaniu nie ma też prądu, a mimo to odebrali Grześkowi jedyną możliwość ogrzania się. Proszę sobie wyobrazić człowieka pozostawionego bez prądu i bez ciepła, przy temperaturze na zewnątrz wynoszącej -10°C, a nocą spadającej nawet do -20°C – irytuje się mieszkaniec Otwocka. I dodaje, że dopiero po burzliwej wymianie zdań, pracownicy ZGM przywieźli jedną butlę gazową oraz piecyk. – Nie zmienia to jednak faktu, że wcześniej doszło do bezprawnego wejścia do lokalu i przywłaszczenia butli dokonanej przez pracowników ZGM – zaznacza pan Artur. I tłumaczy również, że wcześniej w tym lokalu mieszkał pan Grzegorz z braćmi i matką, która miała prawo do mieszkania. Po śmierci matki i jednego z braci Grzegorza, sytuacja rodzinna się skomplikowała (drugi jego brat jest obecnie w zakładzie karnym). – Grzesiek jest zameldowany w tym lokalu od 2016 roku i wobec niego nie toczy się żadne postępowanie eksmisyjne. Decyzję o eksmisji wydano wyłącznie wobec jego brata, który jest w więzieniu – tłumaczy Artur Szerepka. 

Ratusz odpowiada na zarzuty

Nasza redakcja zapytała Urząd Miasta Otwock, które nadzoruje ZGM m.in. o to, na jakiej podstawie pracownicy ZGM weszli do lokalu, dlaczego zabrano butle gazowe oraz kto pokryje koszty naprawy zniszczonych drzwi. Pytamy również o status prawny pana Grzegorza i o to, czy będzie miał zapewniony lokal. Odpowiedzi udzieliło biuro prasowe Urzędu Miasta. 

Otwocki ratusz tłumaczy, że pan Grzegorz nie jest najemcą lokalu przy ul. Marszałkowskiej i nie posiada tytułu prawnego do jego użytkowania. Według urzędników nie zgłosił się ani do miasta jako właściciela mieszkania, ani do Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej, który administruje budynkiem. – Bez zgody osoby uprawnionej do dysponowania lokalem wszedł do niego pokonując zabezpieczenia. W chwili zdarzenia nie posiadał tytułu prawnego ani innego upoważnienia, zajął mieszkanie komunalne w sposób nieuprawniony – wyjaśnia biuro prasowe otwockiego urzędu. 

Zdjęcie pochodzi z filmu udostępnionego przez Artura Szerepkę

Po co przyszli pracownicy ZGM?

Ratusz tłumaczy, że od kilku tygodni pracownicy ZGM prowadzą akcję kontroli miejskich zasobów mieszkaniowych. Sprawdzają m.in. czy w lokalach nie zostały zamontowane niewłaściwe lub nielegalne urządzenia grzewcze. Urzędnicy podkreślają, że w miejscach, gdzie jest taka potrzeba, pracownicy ZGM udzielają również pomocy. – Jednocześnie dostarczają lokatorom piecyki oraz, w trosce o bezpieczeństwo najemców, montują czujniki czadu – zapewnia biuro prasowe Urzędu Miasta w Otwocku. Magistrat informuje, że ZGM miał wiedzę o sytuacji w lokalu należącym do miasta przy ul. Marszałkowskiej (tam gdzie mieszka pan Grzegorz). – Mieszkanie wcześniej zostało odłączone od prądu i było niezamieszkałe. Lokatorowi wypowiedziano umowę na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów – wyjaśnia biuro prasowe UM. Według urzędu w ostatnim czasie w lokalu przebywała osoba, która nie posiadała tytułu prawnego i korzystała z urządzeń grzewczych. 

„Nie uszkodzono zamków”

Urząd Miasta tłumaczy, że w piątek, 30 stycznia pracownicy ZGM prowadzili kolejne czynności kontrolne związane z utrzymującymi się mrozami. – Weszli do lokalu (przy ul. Marszałkowskiej – przyp.red.), nie uszkadzając zamków, gdyż drzwi do tego mieszkania były otwarte, i nikogo w środku nie było – zapewnia biuro prasowe otwockiego ratusza. – Na miejscu był wyczuwalny ulatniający się z butli gaz, dlatego z uwagi na niebezpieczeństwo zagrażające zdrowiu i życiu mieszkańców zostały one zakręcone i zabezpieczone. Natomiast na drzwiach do lokalu pracownicy ZGM-u zostawili kartkę z informacją, że tego samego dnia zostanie dostarczone nowe urządzenie grzewcze, które nie będzie stwarzać zagrożenia, tak jak znaleziona butla z ulatniającym się gazem, podłączona prowizorycznie do kuchenki gazowej ogrzewającej mieszkanie – wyjaśniają otwoccy urzędnicy. Biuro prasowe ratusza podkreśla, że zapowiadane działania zostały zrealizowane tego samego dnia (piątek): dostarczono urządzenie grzewcze i zamontowano czujnik czadu.

Fot. Agnieszka Jaskulska

Jaki jest finał sprawy?

Ratusz tłumaczy też, że pan Grzegorz nigdy wcześniej nie zwracał się o pomoc ani do magistratu, ani do ZGM. – Obecnie znajduje się jednak pod opieką Ośrodka Pomocy Społecznej w Otwocku. Ze względu na silne mrozy przebywa tymczasowo w lokalu przy ul. Marszałkowskiej, ale miasto rozpoczęło już procedurę przydziału mu mieszkania jako osobie dotkniętej problemem bezdomności – zapewnia biuro prasowe UM Otwock. Urzędnicy zapewniają, że w procesie składania wniosku pan Grzegorz otrzyma wsparcie pracowników urzędu oraz ZGM. Potem dokumenty trafią do komisji Rady Miasta Otwocka, która zbada sprawę i zdecyduje, jaki lokal zostanie mu przydzielony.

Podczas rozmów, które ostatnio odbyły się między stronami w otwockim ratuszu, Artur Szerepka zaproponował rozwiązanie, które – jego zdaniem – mogłoby pomóc panu Grzegorzowi. Wskazał, że mężczyzna mógłby odpracowywać czynsz na rzecz ZGM. Jak podkreśla, jego świadczenie z ZUS wynosi niewiele ponad 1100 zł, a przy czynszu sięgającym około 400 zł miesięcznie samodzielne utrzymanie się za takie pieniądze jest praktycznie niemożliwe.

Sąsiedzi podkreślają, że pan Grzegorz to spokojny i życzliwy człowiek, którego zna całe osiedle. – Pomaga innym, robi zakupy i chętnie służy drobną pomocą. Jednocześnie sam wymaga wsparcia i opieki, bo jest osobą nieporadną życiowo – mówi w rozmowie z nami pani Barbara, mieszkanka osiedla. I dodaje, że wiele osób daje mu jedzenie i pozwala np. ładować telefon, bo w “jego” mieszkaniu nie ma prądu. – To dobry chłopak, ale sam sobie nie poradzi – mówią sąsiedzi.

Zdjęcie pochodzi z filmu udostępnionego przez Artura Szerepkę (pan Artur rozmawia z mieszkańcami, w tle pan Grzegorz)
Urządzenie grzewcze, które dostarczył ZGM. Zdjęcie pochodzi z filmu udostępnionego przez Artura Szerepkę
Drzwi do lokalu, w którym mieszka pan Grzegorz. Fot. Agnieszka Jaskulska
Fot. Agnieszka Jaskulska

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama