Kiedyś merdały ogonami na ich widok, czekały na spacer i ufały bezgranicznie. A potem para 19-latków z Otwocka, która miała się nimi opiekować, uznała, że psy są problemem. Młodzi przeprowadzali się do innego mieszkania, którego właściciel nie zgadzał się na zwierzęta. I wtedy dla dwóch czworonogów nagle zabrakło miejsca w ich życiu. Zamiast znaleźć im nowy dom albo poprosić o pomoc organizacje prozwierzęce, 19-latkowie zawieźli psy w krzaki niedaleko szkoły w Otwocku. Tam przywiązali je do słupa przy drodze i zostawili na pastwę losu – bez wody, jedzenia i żadnej szansy na ucieczkę.
Na szczęście ktoś przechodził w okolicach szkoły, zauważył psy i powiadomił Urząd Miasta Otwocka. Sprawą zajęła się też policja. Zwierzęta trafiły do schroniska. Stróże prawa szybko ustalili, kto porzucił je w tak okrutny sposób. Trop doprowadził do pary 19-latków z Otwocka. – Młodzi ludzie tłumaczyli, że porzucili psy i przywiązali do słupa, bo przeprowadzali się do innego mieszkania, a nowy właściciel nie zgadzał się na zwierzęta – mówi nam podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I dodaje, że mężczyzna i kobieta usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Za to grozi im do 3 lat więzienia. O dalszym losie 19-latków zadecyduje sąd.

























Napisz komentarz
Komentarze