Reklama

Pączkowy szał w Otwocku! W „Piekarni Wanda” od świtu smażą się pączki [FOTO]

Dziś rządzi pączek! Jak powstają te pyszne wypieki? Co dzieje się w „Piekarni Wanda” w Otwocku?
Pączkowy szał w Otwocku! W „Piekarni Wanda” od świtu smażą się pączki [FOTO]

Źródło: Piekarnia Wanda

Tłusty Czwartek to jedyny dzień w roku, kiedy nikt nie pyta o kalorie – to dzień legalnej słodkiej rozpusty. Od rana pod cukierniami i piekarniami w całej okolicy ustawiają się kolejki, jak z czasów PRL, m.in. przed „Piekarnią Wandą”, „Sosenką”, piekarnią-cukiernią „Grzybki”, „Gromulskim”, „Soplicowo" czy „Gruzińską. Wszystko po to, by zdążyć po świeże pączki, jeszcze ciepłe, z różą, budyniem czy czekoladą, zanim rozejdą się, jak świeże bułeczki. Jak właściwie powstają te pyszne wypieki? O to, zapytaliśmy jedną z lokalnych piekarni w Otwocku. W „Piekarni Wanda” pączki wypiekane są od kilkunastu godzin, także w Tłusty Czwartek, kiedy praca idzie pełną parą. 

– Pączki w naszej piekarni przygotowywane są według tradycyjnej, zakładowej receptury. To bogate w jaja ciasto drożdżowe, smażone na smalcu – tłumaczy Michał Góźdź z „Piekarni Wanda”. – Produkcja pączków na Tłusty Czwartek to dla nas duże wyzwanie organizacyjne i ogromny wysiłek całego zespołu. Robimy je wyłącznie na świeżo, dlatego aby sprostać wyjątkowemu zapotrzebowaniu, ograniczamy pozostały asortyment. W tej intensywnej pracy naszych cukierników wspierają także piekarze – mówi  Michał Góźdź. I dodaje: – W tym roku mamy tradycyjne pączki z marmoladą owocową, lukrowane lub posypane cukrem pudrem, a także pączki z nadzieniem różanym, wykończone płatkami migdałowymi, oraz z kremem pistacjowym – podkreśla. I zapewnia, że pączków powinno wystarczyć dla wszystkich mieszkańców Otwocka, którzy nie pieką ich w domu. – Wiadomo, że domowe smakują najlepiej, ale mamy nadzieję, że nasze wyroby również przypadną mieszkańcom do gustu – podkreśla Michał Góźdź z otwockiej piekarni. 

Tradycje „Piekarni Wanda” sięgają lat 30. ubiegłego wieku, kiedy jej założyciele, Wanda i Wacław, otworzyli pierwszą rodzinną piekarnię. W tamtych czasach produkcja była niemal całkowicie pozbawiona mechanizacji: każdy bochenek chleba powstawał ręcznie, a wypiek odbywał się w tradycyjnym piecu ceramicznym.

Pani Wanda z zespołem w piekarni w Otwocku. 
Pani Wanda z zespołem w piekarni w Otwocku. 
Pani Wanda z zespołem w piekarni w Otwocku. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama