Reklama

Pionki zbite. Piłkarskie podsumowanie weekendu

Już jesteśmy coraz bliżej wejścia w finałową fazę sezonu. Za nami kolejne spotkania na piłkarskich murawach w powiecie otwockim.
Pionki zbite. Piłkarskie podsumowanie weekendu

Źródło: Józefovia Józefów

Podsumowanie występów naszych klubów tradycyjnie zaczynamy od najwyższego szczebla, czyli IV Ligi. Po domowej wygranej Mazura Karczew 1:0 z Oskarem Przysucha drużyna musi mierzyć się z gorszym okresem. Najpierw musiała ona uznać wyższość Marcovii Marki, która rozbiła ją u siebie aż 5:1, a w miniony weekend przegrała na własnym stadionie z Błonianką Błonie.

Rywal z górnych rejonów tabeli już w 8. minucie objął prowadzenie za sprawą trafienia Jakuba Zborowskiego. Trochę optymizmu mogła wnieść końcówka pierwszej połowy – od tamtego momentu goście musieli radzić sobie w 10 po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Patryka Kostyka. Niestety zmiana stron nie przyniosła lepszego wyniku. Grająca w osłabieniu Błonianka krótko przed upływem regulaminowego czasu meczu ustaliła rezultat spotkania na 2:0 po bramce Kacpra Chojnowskiego.

Sytuacja w tabeli nie prezentuje się najlepiej. Po 22 starciach Mazur zajmuje przedostatnią pozycję, mając na swoim koncie 17 punktów – o 3 więcej od ostatniej Wilgi Garwolin. 1 oczko więcej posiada Marcovia, a 3 Talent Warszawa.

W najbliższą sobotę o godzinie 17:00 zespół z Karczewa czeka bardzo ciężki wyjazd – rywalizacja z walczącą o awans Mazovią.

Proch wystrzelony

Na zwycięskie tory wróciła Józefovia Józefów. Po porażce 2:3 z Żyrardowianką Żyrardów podopieczni trenera Michała Pulkowskiego podejmowali u siebie Proch Pionki. Faworyci nie zawiedli i dołożyli kolejny cenny komplet punktów w V Lidze.

W pierwszej jedenastce Józefowa wystąpiło 5 młodzieżowców, a 5 kolejnych pojawiło się na boisku, wchodząc z ławki rezerwowych. Mimo kilku niezłych okazji w pierwszej odsłonie meczu gole nie padły. Po przerwie kibice mieli zaś emocje do samego końca.

W 57. minucie starcia Tobiasz Filochowski obsłużył podaniem Dominika Piekuta i napastnik gospodarzy pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce rywali. Niedługo później skutecznością popisał się zawodnik mający na swoim koncie występy w Ekstraklasie w barwach GKS Bełchatów – Paweł Giel. Niestety radość strzelca nie trwała długo, ponieważ chwilę później z powodu urazu musiał on zakończyć swój udział w tym meczu. Przy stanie 2:0 Proch próbował jeszcze odrobić straty – bramka z rzutu wolnego autorstwa Olajide Omoniyi w 93. minucie – ale Józefovia nie dała sobie wyrwać wygranej.

Aktualnie Józa zajmuje 4. miejsce w tabeli V Ligi (39 punktów). 1 oczko więcej mają rezerwy Znicza Pruszków, 6 Podlasie Sokołów Podlaski, a na szczycie plasuje się Energia Kozienice (48).

18 kwietnia o 16:00 ekipa znad Świdra zagra na wyjeździe z Warką. To na tę chwilę 11. zespół ligi.

Wielki powrót

Po blisko 200 dniach na swój stadion wrócili piłkarze Advitu Wiązowna i zrobili to w naprawdę wielkim stylu. Na odnowionym obiekcie zawodnicy trenera Marcina Jasińskiego w ramach rozgrywek Ligi Okręgowej rozbili Olimpię Warszawa.

Wszystko w zasadzie rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Wynik otworzył Maciej Bakuła, następnie dublet ustrzelił Przemysław Żelazowski, a krótko przed gwizdkiem arbitra na przerwę było już 4:0 po samobójczym trafieniu Karola Strzelca. W drugiej połowie Żelazowski skompletował hat-tricka i Advit mógł świętować triumf 5:0.

To bardzo cenne zwycięstwo dla ekipy z Wiązowny. Na tę chwilę jest ona 13. w stawce, zaś tuż nad nią, z dorobkiem 3 oczek więcej, znajduje się właśnie warszawska Olimpia.

Gorszy weekend zanotowały w drugiej grupie rezerwy Mazura Karczew, które przegrały 0:3 z Laurą Chylice.

Bezkonkurencyjni

Zaglądamy na najniższe szczeble rozgrywkowe. Bardzo dobry weekend w A-klasie – KS Glinianka na wyjeździe pokonała 2:1 rezerwy Drukarza Warszawa, Start Otwock wygrał 1:0 na stadionie przeciwnika z ekipą Zły Warszawa, a Wisła Dziecinów bezbramkowo zremisowała z KS Wesoła. Po punkty nie udało się sięgnąć rezerwom Józefovii Józefów – przegrana 2:3 z Orłem Parysów.

Swój rajd po awans kontynuuje Vulcan Wólka Mlądzka. Otwocki zespół wygrał wszystkie swoje dotychczasowe mecze w 2026 roku, notując bilans bramkowy 12:3! W sobotę Vulcan po golach Mateusza Okońskiego i Oleha Kurtasha świętował zwycięstwo 2:1 z Puznówką. Obecnie drużyna trenera Piotra Okońskiego posiada 40 punktów na 42 możliwe. Czekamy na kolejne wybuchowe widowisko!

Zwycięsko z soboty wyszli także piłkarze Boru Regut. Klub, który ma tyle samo punktów co wicelider (33), ograł na wyjeździe 4:1 rezerwy KS Wesoła. RKS, podobnie jak lider, zwyciężył we wszystkich swoich starciach w nowym roku i także może pochwalić się imponującym bilansem bramkowym – 11:2.

Ponadto będący niżej KS Sobienie Jeziory pokonał 5:3 u siebie Wisłę Maciejowice. Advit II Wiązowna nie był też gorszy od „jedynki” i rozłożył na łopatki Ślimaka Halinów (6:1). Bez wygranej tylko Sokół Kołbiel – w Warszawie lepsze okazały się rezerwy EsKadry (3:1).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama