Dyskusja o nocnej sprzedaży alkoholu w Otwocku wraca w momencie, gdy mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę na bezpieczeństwo i porządek w centrum miasta. Jednym z takich miejsc jest skwer przy ul. Andriollego, potocznie nazywany „małpim gajem”. Szczególnie w cieplejsze dni, popołudniami i wieczorami, spotyka się tam wielu młodych ludzi.
Nie wszyscy jednak przychodzą tam tylko porozmawiać czy posłuchać muzyki. Mieszkańcy skarżą się na hałas, śmiecenie, picie alkoholu, zaczepianie przechodniów, a czasem także awantury i bójki. Z tego powodu policja zapowiedziała częstsze kontrole w centrum miasta. Mundurowi mają pojawiać się tam szczególnie popołudniami, wieczorami i w weekendy, czyli wtedy, gdy problem jest najbardziej widoczny.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Jak informowała otwocka policja, w działania zaangażowani są funkcjonariusze różnych pionów. Centrum patrolują zarówno umundurowani policjanci, jak i funkcjonariusze po cywilnemu. W rejonie pojawiają się także policjanci z psami służbowymi, w tym z psem wyszkolonym do wykrywania narkotyków. Szczególna uwaga ma być zwracana na osoby niepełnoletnie, które mogą być pod wpływem alkoholu albo posiadać alkohol, papierosy lub e-papierosy.
Alkohol po 22:00? Projekt wraca do gry
W tym kontekście wraca temat tzw. ciszy alkoholowej. Projekt zakłada ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00 rano w sklepach spożywczych, monopolowych i na stacjach benzynowych na terenie Otwocka. Zakaz nie obejmowałby barów i restauracji posiadających koncesję na sprzedaż alkoholu.
W środę, 13 maja, podczas konferencji prasowej przed Urzędem Miasta Otwocka działacze Partii Razem ogłosili powołanie obywatelskiego komitetu inicjatywy uchwałodawczej „Bezpieczny Otwock – Cisza alkoholowa”. Przedstawili także główne założenia projektu uchwały, który ma dotyczyć ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu. Zgodnie z propozycją regulacje miałyby obowiązywać od godz. 22:00 do 6:00 i obejmować sklepy oraz stacje benzynowe, ale nie lokale gastronomiczne.
Autorzy pomysłu przekonują, że nie chodzi o całkowitą prohibicję, ale o ograniczenie najłatwiejszego dostępu do alkoholu w godzinach nocnych. Ich zdaniem takie rozwiązanie mogłoby pomóc ograniczyć liczbę interwencji służb, zakłócenia ciszy nocnej, akty wandalizmu oraz problemy w miejscach, w których wieczorami i nocą gromadzą się osoby spożywające alkohol.
Warszawa zamyka nocną sprzedaż, Otwock może odczuć skutki?
Pomysłodawcy wskazują również na sytuację w Warszawie, gdzie od 1 czerwca ma obowiązywać ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6. Ich zdaniem Otwock, jako miasto położone blisko stolicy, może stać się miejscem nocnych zakupów alkoholu dla osób, które nie kupią go już w Warszawie. To zjawisko określają jako „turystykę alkoholową”.
Bezpieczeństwo czy ograniczanie swobody?
Dyskusja o ciszy alkoholowej z pewnością nie będzie jednostronna. Zwolennicy ograniczeń będą mówić o bezpieczeństwie, spokoju mieszkańców i przeciwdziałaniu problemom społecznym. Przeciwnicy mogą wskazywać na wolność wyboru, interes lokalnych przedsiębiorców oraz pytanie, czy zakaz sprzedaży po godz. 22:00 rzeczywiście rozwiąże problem, czy jedynie przeniesie go w inne miejsca lub godziny.
Ostateczna decyzja będzie należała do radnych, ale wcześniej inicjatorzy muszą zebrać wymaganą liczbę podpisów. Jeśli to się uda, Otwock czeka jedna z ważniejszych lokalnych debat: czy nocna sprzedaż alkoholu jest prywatną sprawą kupujących i sprzedawców, czy problemem wpływającym na bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców.
























Napisz komentarz
Komentarze