Reklama

Kierowcy przecierali oczy ze zdumienia. Po ulicy skakał kangur

Widok dzików nikogo już specjalnie nie dziwi, ale kangur na ulicy?
Kierowcy przecierali oczy ze zdumienia. Po ulicy skakał kangur

Źródło: FB/Monika Grabowska

W samym środku upalnego dnia, na Wale Miedzeszyńskim w okolicy ul. Romantycznej, po prostu… skakał młody kangur. Kangurek najprawdopodobniej wydostał się z prywatnej hodowli albo któregoś z okolicznych mini zoo i urządził sobie małą wycieczkę po okolicy. Informacja szybko pojawiła się w mediach społecznościowych, bo nietypowy widok rozbawił mieszkańców. 

Jedna z osób żartowała, że gdyby w taki upał zobaczyła kangura na ulicy, to uznałaby, że po weekendzie dostała udaru.

– Dobrze, że to nie pływające krokodyle po ulewie – komentuje ktoś inny.

Pojawiło się też oczywiste pytanie: „To jeszcze Wawer czy już Australia?”.

Internauci żartowali, że widok dzików nikogo już specjalnie nie dziwi, ale kangur na ulicy to zupełnie inna liga. Zwłaszcza że jedną z głośniejszych zwierzęcych ucieczek w 2025 r., było poszukiwanie dwóch jeżozwierzy, które wymknęły się na wolność i grasowały w okolicach Celestynowa. 

Żarty żartami, ale mieszkańcy szybko ruszyli z pomocą kangurkowi, żeby nic złego się nie stało. Zwierzę było łagodnie nastawione do ludzi, dzięki czemu udało się je bezpiecznie złapać. Kangurek trafił pod opiekę osób z serwisu rowerowego przy ul. Romantycznej, a niedługo potem został odebrany przez właścicieli. Na szczęście cała przygoda młodego kangurka zakończyła się dobrze. 

FB/Angelika Męczyńska 
FB/Angelika Męczyńska 

Czytaj także:

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama