Reklama

Pięć hektarów lasu do wycięcia? Aktywiści protestują, prezydent Otwocka komentuje [AKTUALIZACJA]

Czy pod nowe inwestycje naprawdę trzeba wyciąć tak dużo drzew? Aktywiści protestują. Sprawę komentuje prezydent Otwocka Jarosław Margielski.
Pięć hektarów lasu do wycięcia? Aktywiści protestują, prezydent Otwocka komentuje [AKTUALIZACJA]

Autor: Agnieszka Jaskulska

Lokalni aktywiści alarmują, że lada dzień ma zacząć się wycinka kilku hektarów lasu przy obecnie budowanym kompleksie basenów, na wysokości ul. Karczewskiej i ul. Parkowej w Otwocku. 

Miasto chce rozbudować zaplecze sportowe 

Urząd Miasta chce przeznaczyć ten teren pod rozwój infrastruktury sportowej i rekreacyjnej. Jak już informowaliśmy na łamach „Przeglądu”, w sąsiedztwie basenu mogą powstać m.in. hale sportowe oraz obiekty noclegowe i szkoleniowe. Na obszarze objętym planowaną wycinką drzew miasto zamierza natomiast wybudować co najmniej trzy pełnowymiarowe boiska piłkarskie. Docelowo Otwock chce mieć od pięciu do siedmiu takich boisk. 

Pięć hektarów lasu do wycięcia 

Jak podkreślają lokalni aktywiści cena tej inwestycji będzie wysoka, bo miasto wytnie 5 hektarów lasu. Drzewa przeznaczone do wycięcia są już oznaczone.

Aktywiści z grupy „Las zostaje” przekonują, że mieszkańcy mogą stracić miejsce, w którym dziś spacerują, odpoczywają i uprawiają sport. Zarzucają władzom brak konsultacji społecznych i podkreślają, że rozwój infrastruktury nie powinien odbywać się kosztem przyrody. Obawiają się również hałasu, długotrwałych prac budowlanych, większego ruchu oraz utraty kameralnego charakteru tej części miasta.

Boiska zamiast drzew?

Aktywiści zwracają uwagę, że miasto chce rozpocząć wycinkę, choć projekt budowy boisk nie został jeszcze zatwierdzony. Przypominają też o petycji z 2023 roku przeciwko wycięciu tego lasu pod budowę ośrodka PZPN. Apelują o wsparcie organizacji ekologicznych, prawników i osób, które mogą pomóc nagłośnić sprawę, a mieszkańców zachęcają do podpisywania petycji dostępnej pod adresem: https://www.petycjeonline.com/petycja_przeciw_wyciciu_6ha_lasu_pod_budow_kompleksu_szkoleniowego_pzpn 

Ile lasu ma zostać wycięte?

Prezydent Otwocka Jarosław Margielski odniósł się do protestów części mieszkańców i aktywistów, którzy krytykują planowaną wycinkę kilku hektarów lasu przy kompleksie basenów przy ul. Karczewskiej. Jak tłumaczy, miasto chce wybudować tam cztery pełnowymiarowe boiska piłkarskie, parkingi oraz zaplecze sportowe.

– Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 2023 roku pod usługi sportu przeznaczono dodatkowy teren o powierzchni 5,35 ha, z czego około 4 ha ma zostać trwale odlesionych – podkreśla prezydent Otwocka.

Margielski zaprzecza tym samym, że pod wycinkę przeznaczono 12 ha lasu. Jak wyjaśnia, na tym terenie nie powstaną bloki ani obiekty komercyjne, lecz miejskie boiska, zaplecze szatniowe i parkingi.

Prezydent zapewnia też, że miejscowy plan nie pozwala na budowę w tym miejscu obiektów o wysokości 35 metrów. Maksymalna dopuszczalna wysokość zabudowy wynosi 12 metrów.

W Otwocku brakuje boisk?

Prezydent Otwocka podkreśla, że jedną z pilnych potrzeb miasta są dziś obiekty sportowe. – Rodzice, trenerzy i kluby od lat mówią, że w mieście brakuje boisk, zwłaszcza pełnowymiarowych, na których mogłyby trenować dzieci, młodzież i dorośli – zaznacza.

Jak tłumaczy, sytuację dodatkowo pogorszyła budowa kompleksu basenów, przez którą zniknęły dwa istniejące wcześniej boiska. jarosław margielski przypomina, że obecnie przy ul. Karczewskiej jest kompleks Orlik oraz jedno pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią, które powstało w 2012 roku w miejscu, gdzie wcześniej rósł las. – To jednak za mało, by pomieścić wszystkie grupy treningowe, nie mówiąc już o organizacji turniejów – zaznacza prezydent Otwocka. I dodaje, że nowy stadion nie rozwiąże problemu braku boisk treningowych, ponieważ jego główna murawa nie może być intensywnie użytkowana przez wiele grup sportowych. Jego zdaniem Otwock potrzebuje co najmniej trzech lub czterech dodatkowych pełnowymiarowych boisk.

Fot. Agnieszka Jaskulska

Nowoczesny kompleks sportowy

Jarosław Margielski zapowiada, że przy ul. Karczewskiej i Ślusarskiego powstanie nowoczesny kompleks sportowy dla mieszkańców. Będzie można organizować tam także większe wydarzenia sportowe. Jak podkreśla, inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Prezydent przypomina jednocześnie, że jeszcze przed 2024 rokiem aż 46 ha lasów wzdłuż ul. Karczewskiej, w okolicy osiedli Batorego i Ługi oraz ul. Andriollego, było przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, usługową i cmentarz.

– Wspólnie z Radą Miasta wstrzymaliśmy przyjęcie planu dla tego terenu i zmieniliśmy jego przeznaczenie. Dzięki temu uratowaliśmy 46 ha lasów przed wycinką. Zamiast bloków i nowych osiedli nadal będzie tam rósł las – zapewnia prezydent miasta.

Margielski podkreśla przy tym, że Otwock był, jest i będzie zielonym miastem. Jak wyjaśnia, ratusz porządkuje i zazielenia centrum, pasy przy drogach oraz skwery w różnych częściach miasta. Jednocześnie zaznacza, że miasto musi również inwestować w infrastrukturę, na którą mieszkańcy czekają od lat.

Czy nowe boiska będą ogólnodostępne?

Jarosław Margielski zapewnia, że nowe boiska nie będą zamknięte dla mieszkańców. Jak podkreśla, będą to miejskie obiekty dostępne dla dzieci, młodzieży, klubów, stowarzyszeń i pozostałych mieszkańców Otwocka.

Czy mieszkańcy mieli głos w tej sprawie?

Prezydent Otwocka odpiera także zarzut, że w sprawie inwestycji nie przeprowadzono konsultacji z mieszkańcami. Jak przypomina, odbyły się one w 2023 roku podczas prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. – Sprawa była wówczas szeroko komentowana na forach internetowych. Teraz miasto realizuje założenia przyjętego wtedy planu – podkreśla Jarosław Margielski.

Dlaczego wybrano właśnie ten teren?

Miasto od lat brało pod uwagę tereny przy ul. Ślusarskiego i Karczewskiej jako miejsce pod nowe obiekty sportowe. Prezydent Otwocka przypomina, że już wcześniej znajdowała się tam infrastruktura sportowa. Dodaje też, że w latach 50. i 60. sąsiednie, piaszczyste tereny i wydmy zaczęto zalesiać. – Gdyby chodziło o wycinkę lasu pod kolejne osiedle czy centrum handlowe, sam byłbym temu przeciwny. Tu jednak mówimy o publicznej inwestycji, z której przez dekady będą korzystać dzieci, młodzież, rodziny, seniorzy i kluby sportowe – podkreśla Jarosław Margielski.

Kto decyduje o wycince drzew?

Prezydent miasta podkreśla, że decyzja o wycince lasu nie zależy wyłącznie od niego. Jak wyjaśnia, najpierw trzeba przejść całą procedurę planistyczną i uzyskać zgody wielu instytucji państwowych.

 

Fot. Agnieszka Jaskulska

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama