Reklama

Miało być kino i kręgielnia w Otwocku. Teraz zburzą charakterystyczną ruinę. Co tu powstanie?

Od kilku dekad budynek szpeci Otwock. Co stanie się z charakterystyczną ruiną?
Miało być kino i kręgielnia w Otwocku. Teraz zburzą charakterystyczną ruinę. Co tu powstanie?

Autor: Cezary Pękul

Budynek z charakterystycznym wysokim kominem przy ul. Sportowej w Otwocku to dawna kotłownia Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Przez lata dostarczała ciepło do budynków na osiedlu Stadion, którego sieć ciepłownicza powstała w latach 70. XX wieku. Później osiedle podłączono do innych źródeł ciepła, więc kotłownia przestała być potrzebna.

Wielkie plany, wielka ruina

Ponad ćwierć wieku temu budynek miał jednak zyskać drugie życie. Pojawili się inwestorzy, którzy chcieli przekształcić dawną kotłownię w centrum rozrywki. Miały tam powstać kino, kręgielnia, sala zabaw, dyskoteka, a nawet restauracja na dachu z widokiem na miasto. Z tych planów nic jednak nie wyszło. Przez niemal 30 lat budynek niszczał, stając się jednym z najbardziej zaniedbanych miejsc w okolicy. Teraz wiadomo już, co stanie się z nieruchomością, która dotychczas była w prywatnych rękach. 

Działka (nie) dla deweloperów?

W poniedziałek, 2 listopada, prezydent Otwocka Jarosław Margielski poinformował, że miasto przejęło ją na własność. – Po czterech latach konsekwentnych starań udało nam się doprowadzić do końca kolejną sprawę, która wydawała się niemożliwa do rozwiązania – podkreśla prezydent miasta Jarosław Margielski. I zaznacza, że działka jest atrakcyjna dla deweloperów, jednak miasto ma wobec niej inne plany. – Nie zamierzamy sprzedawać tej atrakcyjnej nieruchomości pod kolejne osiedle mieszkaniowe. Razem z Radą Miasta chcemy stworzyć tu zieloną, ogólnodostępną przestrzeń do rekreacji dla mieszkańców – zapowiada prezydent Otwocka. I tłumaczy, że w miejscu dawnej kotłowni ma powstać niewielki park kieszonkowy, czyli zielona przestrzeń do wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców osiedla Stadion. Najpierw jednak miasto planuje zburzyć niszczejący budynek wraz z charakterystycznym kominem. – W najbliższym czasie będziemy procedować decyzje rozbiórkowe, aby przywrócić to miejsce mieszkańcom – wyjaśnia Jarosław Margielski.

Fot. Agnieszka Jaskulska
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama