Reklama

Jeden spłonął, drugi dymił w trasie. Problemy z miejskimi autobusami

W ciągu kilku dni doszło do dwóch niebezpiecznych sytuacji w autobusach ZTM.
Jeden spłonął, drugi dymił w trasie. Problemy z miejskimi autobusami

Autor: Czytelnik

W poniedziałek, 20 kwietnia, po godz. 7.00 pasażerowie autobusu zastępczego linii ZS1 przeżyli nerwowe chwile w drodze do Warszawy. W czasie jazdy pojazd zaczął głośno hałasować, a po chwili pojawił się też swąd spalenizny i dym, jakby coś zaczęło się palić pod pojazdem. – Autobus strasznie jazgotał, potem zaczęło śmierdzieć i pojawił się dym, który wydobywał się z kół. Krzyknąłem do kierowcy, żeby się zatrzymał i wypuścił ludzi. Prawdopodobnie coś było nie tak z hamulcami – mówi „Przeglądowi” jeden z pasażerów, który rano jechał linią ZS1 z Otwocka do Wawra. I dodaje, że wszyscy pasażerowie wysiedli z autobusu i przesiedli się do kolejnego. 

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich dniach. Kilka dni wcześniej, w czwartek około godz. 7.00 rano na ul. Kadetów w Wawrze, zapalił się autobus ZTM linii 213. Ogień pojawił się w komorze silnika. Pasażerowie zdążyli opuścić pojazd. Nikomu nic się nie stało. Na miejscu interweniowało kilka jednostek straży pożarnej, która opanowała pożar. Autobus doszczętnie spłonął. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama