W połowie maja, jednej nocy, w powiecie otwockim doszło do dwóch chuligańskich zniszczeń. Najpierw ktoś wybił szybę w witrynie jednego z lokalnych zakładów fotograficznych. Tej samej nocy został uszkodzony też autobus, w którym sprawca rozbił szybę.
Ważny trop dla policjantów
Sprawą zajęli się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i ustalili, jak może wyglądać sprawca. Okazało się, że często jeździ komunikacją publiczną w kierunku Warszawy. Ten trop szybko okazał się bardzo ważny.
Czujny kierowca pomógł służbom
– W stolicy jeden z kierowców autobusu zauważył mężczyznę podobnego do osoby poszukiwanej przez policję. Nie zlekceważył sytuacji i zadzwonił pod numer alarmowy 112 – tłumaczy podkom. patryk Domarecki, oficer prasowy otwockiej komendy policji. Na wskazane miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komisariatu Kolejowego Policji w Warszawie, którzy zatrzymali podejrzanego mężczyznę. Sprawca został przewieziony do komendy w Otwocku. Tam dalsze czynności przejęli otwoccy śledczy.
Zarzuty
Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty niszczenia mienia o charakterze chuligańskim. Przyznał się do winy. To jednak nie koniec sprawy. Jak ustalili śledczy, podejrzany był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.
Prokuratura Rejonowa w Otwocku wystąpiła do sądu o tymczasowy areszt. Wskazała m.in. na chuligański charakter sprawy, powrót do przestępstwa, brak stałego meldunku oraz fakt, że podejrzany był już wcześniej wielokrotnie poszukiwany. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Teraz mężczyźnie grozi surowsza kara. Ponieważ odpowie jako recydywista, za zniszczenie mienia o charakterze chuligańskim może trafić do więzienia nawet na 7,5 roku.

Napisz komentarz
Komentarze