W samym centrum Otwocka, przy ul. Andriollego, stoi budynek, który zna chyba każdy mieszkaniec miasta. Wielu osobom kojarzy się przede wszystkim z handlem i czasami minionej epoki. To supermarket PSS Społem, potocznie nazywany „Stodołą”. Coraz wyraźniej widać jednak, że jego wygląd odstaje od miejskiej przestrzeni, która w ostatnich latach mocno się zmieniła. W miejscu dawnej tzw. wielkiej dziury jest dziś zielony plac ze sceną, gdzie odbywają się miejskie wydarzenia. Zniknął też stary bazarek, a na jego miejscu powstaje nowy miejski budynek handlowy w stylu świdermajer. Zmodernizowano ul. Andriollego, pojawiły się ronda, ścieżki rowerowe, nowe chodniki, miejsca parkingowe, a także skwer z fontanną. A „Stodoła”, jak stała, tak stoi i nadal wyglądem przypomina poprzednią epokę. Mimo to wciąż ma swoich stałych klientów.
Miejsce z potencjałem
Władze Otwocka chciałyby jednak, żeby tak ważny punkt w centrum miasta nie był kojarzony wyłącznie ze starym obiektem handlowym. Pomysł jest taki, aby budynek zyskał nową funkcję, społeczną, potrzebną mieszkańcom i pasującą do zmieniającego się centrum. W ostatnich latach pojawiła się koncepcja, by część obiektu wykorzystać na potrzeby miejskiej biblioteki, która obecnie mieści się przy ul. Andriollego 45 i od dawna jest za mała. Jak informuje UM Otwock, siedziba centrali MBP to zaledwie kilka pomieszczeń, które z uwagi na mały metraż już od dawna nie spełniają oczekiwań w stosunku do zapotrzebowania biblioteki i jej czytelników. Brakuje miejsca na powiększający się księgozbiór, a także na organizowanie większych spotkań, warsztatów czy wydarzeń kulturalnych. Biblioteka pełni dziś znacznie szerszą rolę niż tylko wypożyczalnia książek. Korzysta z niej niemal 7 tys. osób. Jak tłumaczy otwocki ratusz placówka organizuje spotkania autorskie, lekcje biblioteczne, konkursy, szkolenia, wieczorki poetyckie i warsztaty. W ostatnim czasie zainteresowaniem cieszą się również warsztaty biblioterapeutyczne, m.in. dotyczące wzmacniania kompetencji społecznych.
Właśnie dlatego wśród rozważanych rozwiązań pojawia się „Stodoła”. Dla biblioteki oznaczałoby to większą przestrzeń, a dla centrum miasta, szansę na uporządkowanie kolejnego ważnego punktu i nadanie mu funkcji publicznej.
Książki zamiast handlu?
Przyszłość „Stodoły” nie zależy jednak wyłącznie od miasta, bo budynek nie jest jego własnością. Samorząd nie może więc samodzielnie zdecydować o jego przebudowie czy zmianie funkcji. Jak informuje UM Otwock, prowadzone są rozmowy dotyczące przyszłości obiektu. Miasto zwraca uwagę, że jeśli właściciel nie będzie w stanie zadbać o wygląd budynku i sfinansować modernizacji elewacji, której koszt może sięgnąć nawet ok. 1,5 mln zł, konieczne może być szukanie innych rozwiązań. Jednym z nich byłoby wywłaszczenie terenu i przeznaczenie go na cel publiczny, np. nową siedzibę biblioteki, mediatekę albo siedzibę MOKTiS. Na razie nie ma jednak ostatecznej decyzji w sprawie przeniesienia biblioteki do „Stodoły”. To jeden z wariantów, które miasto bierze pod uwagę.









Napisz komentarz
Komentarze