Break in Classic odbywał się od 31 lipca do 2 sierpnia w otoczeniu barokowego pałacu i parku nad jeziorem Rokola. Dyrektorzy artystyczni wydarzenia – kontratenor Jakub Józef Orliński oraz pianista i kompozytor Aleksander Dębicz – po raz kolejny pokazali, że muzyka klasyczna nie musi oznaczać wieczorowego stroju, poważnej atmosfery i dystansu między sceną a publicznością.
Uczestnicy mogli słuchać koncertów na świeżym powietrzu, odpoczywać na trawie, korzystać ze strefy gastronomicznej oraz zwiedzać wystawy w Muzeum Wnętrz. Po niemal każdym występie organizowano również spotkania z artystami, podczas których wykonawcy odpowiadali na pytania, rozmawiali z publicznością i rozdawali autografy.
Energetyczne otwarcie festiwalu
Pierwszy dzień rozpoczął występ Vision String Quartet. Berliński kwartet smyczkowy zaprezentował swoje charakterystyczne podejście do muzyki, łączące klasyczny warsztat z energią znaną z koncertów jazzowych, folkowych i rockowych.
Następnie na scenie pojawiła się Lyyra – amerykański żeński sekstet wokalny wykonujący muzykę a cappella. Piątkowy program zamknął koncert wiolonczelisty Marcina Zdunika oraz AUKSO – Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy z udziałem Jakuba Józefa Orlińskiego i Aleksandra Dębicza. Po koncertach pałacowy park zmienił się w plenerowy parkiet podczas silent disco prowadzonego przez DJ-a Vinylstealera.
Vivaldi, Kilar i koncert gospodarzy
Sobotnią część festiwalu otworzyła pochodząca z Amsterdamu grupa Fuse, która przygotowała nowy repertuar, nawiązując między innymi do twórczości Wojciecha Kilara i jego „Orawy”.
Później przed publicznością wystąpili francuski skrzypek Théotime Langlois de Swarte oraz zespół Le Consort. Artyści zaprezentowali barokowy repertuar, w tym „Cztery pory roku” Antonia Vivaldiego, wykonane z wykorzystaniem historycznych praktyk muzycznych, ale z dużą sceniczną energią.
Najważniejszym koncertem sobotniego wieczoru był wspólny występ Jakuba Józefa Orlińskiego, Aleksandra Dębicza i orkiestry AUKSO. Choć podczas pierwszych utworów nad Otwockiem Wielkim przeszła krótka ulewa, publiczność pozostała przed sceną, a artyści zakończyli koncert bisem „Strike the Viol”.
Złota płyta dla dyrektorów festiwalu
Po sobotnim koncercie na Jakuba Józefa Orlińskiego i Aleksandra Dębicza czekała niespodzianka. Ich wspólny album „Let’s BaRock”, dokładnie dwa lata po premierze, otrzymał status złotej płyty. Wyróżnienie wręczono artystom na festiwalowej scenie.
Drugi dzień zakończyło kolejne silent disco. Za konsoletą ponownie stanął DJ Vinylstealer, łącząc muzykę elektroniczną i rozrywkową z nawiązaniami do klasycznych kompozycji.
Ministra kultury wręczyła medal Aleksandrowi Dębiczowi
Jednym z najważniejszych wydarzeń finałowego dnia była wizyta ministry kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej. Podczas festiwalu wręczyła ona Aleksandrowi Dębiczowi Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Odznaczenie otrzymał pianista, kompozytor i współtwórca Break in Classic, który wraz z Jakubem Józefem Orlińskim odpowiada za program artystyczny oraz ideę wydarzenia. Uroczystość w pałacowym parku była szczególnym momentem drugiej edycji festiwalu i jednocześnie uhonorowaniem dotychczasowej działalności artystycznej Aleksandra Dębicza.

Mandolina, trąbka, akordeon i szkocki jazz
Niedzielną część koncertową rozpoczął Avi Avital, jeden z najbardziej cenionych współczesnych wirtuozów mandoliny. Artysta wystąpił wspólnie z orkiestrą AUKSO, prezentując możliwości instrumentu, który dzięki jego działalności powrócił na największe światowe sceny koncertowe.
Kolejny koncert należał do francuskiego duetu Lucienne Renaudin Vary i Féliciena Bruta. Połączenie trąbki i akordeonu pozwoliło artystom swobodnie przechodzić między muzyką klasyczną, jazzem, tangiem i współczesnymi brzmieniami.
Festiwal zakończył wspólny występ Manchester Collective oraz Fergus McCreadie Trio. Projekt połączył kameralną muzykę klasyczną ze szkockimi melodiami ludowymi i jazzową improwizacją. Po koncercie odbyło się ostatnie spotkanie artystów z publicznością.
Trzy dni muzycznych spotkań
Druga edycja Break in Classic potwierdziła, że klasykę można prezentować w nowoczesnej, otwartej i pozbawionej niepotrzebnego dystansu formule. Publiczność otrzymała nie tylko serię koncertów, lecz także możliwość spotkania wykonawców, zwiedzania pałacowych wnętrz i wspólnej zabawy podczas silent disco.
Historyczna przestrzeń Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim ponownie stała się miejscem spotkania różnych muzycznych światów – od baroku i klasyki, przez folk i jazz, aż po elektronikę.
Czytaj także:
Napisz komentarz
Komentarze