Katarzyna Lech ma 16 lat. W środę, 24 czerwca, wyszła z domu w Dziechcińcu w gminie Wiązowna (pow. otwocki) i do tej pory nie wróciła. Rodzice nastolatki bardzo się o nią martwią. Nie wiedzą, gdzie jest ich córka, nie mają z nią żadnego kontaktu i proszą o pomoc każdego, kto mógł ją widzieć albo wie, z kim przebywała.
Trop doprowadził do Warszawy
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku prowadzą poszukiwania zaginionej 16-latki. – Ostatni raz była widziana 25 czerwca o godz. 2.30 w Warszawie. Na terenie warszawskiej dzielnicy Praga-Południe, w okolicy stacji BP przy ul. Grochowskiej. Przebywała w towarzystwie dwóch nieznanych młodych mężczyzn – informuje podkom. patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Policja opublikowała wizerunki dwóch mężczyzn, którzy byli widziani z Katarzyną przy ul. Grochowskiej w Warszawie. Funkcjonariusze chcą ustalić ich tożsamość, ponieważ mogą mieć informacje, gdzie przebywa 16-latka.
Osoby, które rozpoznają mężczyzn ze zdjęć, wiedzą kim są lub gdzie mogą obecnie przebywać, proszone są o pilny kontakt z otwocką komendą policji pod numerem 47 724 19 00 albo z numerem alarmowym 112.
Rysopis zaginionej nastolatki:
Katarzyna ma ok. 180 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma długie włosy w kolorze ciemny blond. W dniu zaginięcia miała na sobie ciemną koszulkę na ramiączkach, beżowe spodnie i białe buty marki Nike. Znakiem szczególnym są blizny na lewym nadgarstku.
Osoby, które mają informacje na temat miejsca pobytu zaginionej nastolatki, proszone są o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Otwocku pod numerami telefonów: 47 724 12 13 lub 47 724 19 00 lub z najbliższą jednostką policji, a także pod numerem 997.





Czytaj także:

Napisz komentarz
Komentarze