Reklama

Wyszedł przed dom. Chwilę później zaatakował go dzik

Wieczorne spotkanie z dzikiem zakończyło się krwawo. Finał okazał się dramatyczny dla obu stron.
Wyszedł przed dom. Chwilę później zaatakował go dzik
Dzika rodzinka zrobiła sobie sypialnię w otwockim parku.

Autor: Agnieszka Jaskulska

Śmietniki przy domach i na osiedlach są dla dzików jak stół szwedzki. Buszują między pojemnikami, hałasują, trącają je ryjami i przewracają, aż ze środka wysypie się coś smakowitego. Nic więc dziwnego, że coraz częściej czują się w mieście jak u siebie. Jedno z takich spotkań w naszej okolicy skończyło się jednak bardzo źle. 

Atak przy śmietniku 

W sobotę, 18 lipca po godz. 22.00 jeden z mieszkańców niedużej ul. Jabłecznej w Wawrze wyszedł przed dom, aby wyrzucić do pojemnika śmieci. Tam po cichu buszował dzik. Mężczyzna trochę lekkomyślnie postanowił go przepędzić. Zwierzę podczas żerowania mogło bronić dostępu do pożywienia, dlatego zamiast uciec, ruszyło prosto na mężczyznę i ugryzło go w nogę. Dzik uciekł, ale nadal był niedaleko posesji. 

Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a także pracowników Lasów państwowych. Ratownicy udzielili mężczyźnie pomocy, ponieważ rana po ugryzieniu okazała się na tyle poważna, że poszkodowany trafił do szpitala. 

Jaki los spotkał zwierzę? 

Pracownicy Lasów Miejskich zdecydowali o uśmierceniu dzika, ponieważ zaatakował człowieka, żerował przy domach, nie bał się ludzi i mógł wracać w to samo miejsce. Zwierzęcia nie można było też po prostu złapać i wywieźć do lasu, ponieważ ze względu na przepisy dotyczące ASF dzików nie wolno odławiać i przewozić w inne miejsce. Martwego dzika przekazano do utylizacji. 

Co zrobić, gdy spotkamy dzika? 

Dziki na dobre zadomowiły się w miastach. Większość z nich ignoruje ludzi albo po prostu odchodzi. Niebezpiecznie robi się wtedy, gdy zwierzę żeruje, zostanie zaskoczone lub ktoś podejdzie do niego zbyt blisko. Leśnicy przypominają, że nawet spokojnie wyglądający dzik może najpierw ostrzegać odgłosami przypominającymi kliknięcia lub chrumkanie, a jeśli poczuje się zagrożony, ruszyć do szarży i zaatakować. Dlatego: 

  • Nie podchodź do dzika i nie próbuj go przepędzać. Jeśli zwierzę żeruje, najlepiej spokojnie się wycofać i poczekać, aż odejdzie.
  • Zachowaj dystans. Nie odcinaj dzikowi drogi ucieczki i nie wykonuj gwałtownych ruchów.
  • Trzymaj psa na smyczy. Psy często prowokują dziki do obrony.
  • Nie dokarmiaj dzików. Zwierzęta szybko uczą się, gdzie łatwo zdobyć jedzenie, dlatego zadomowiły się w miastach.
  • Zabezpieczaj śmietniki i odpady. To właśnie resztki jedzenia najczęściej przyciągają dziki w pobliże domów.
  • Jeśli dzik zachowuje się agresywnie lub nie chce odejść, zadzwoń pod numer alarmowy 112 albo zgłoś sprawę straży miejskiej lub odpowiednim służbom w swojej gminie.
Dziki w centrum Otwocka. Fot. Czytelniczka
Dziki na przystanku kolejowym na linii otwockiej. Fot. Agnieszka Jaskulska
Przewrócone pojemniki i porozrzucane odpady to częsty widok w miejscach, gdzie nocą żerują dziki. Fot. Piotr Sówka/FB 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama