Niedawno seniorek z powiatu otwockiego odebrała telefon. Rozmówca przedstawił się jako pracownik jej banku i szybko zaczął mówić o oszczędnościach kobiety. Przekonał ją, że pieniądze są zagrożone, i jeśli nie chce ich stracić, musi je wypłacić i przekazać wskazanym osobom. Seniorka była przejęta sytuacją, zwłaszcza że oszuści wywierali na nią dużą presję i przekonywali, że musi się spieszyć, jeśli chce chronić swoje pieniądze. Kobieta uwierzyła rozmówcy i zastosowała się do jego poleceń. W krótkim czasie pojechała na umówione spotkanie w Majdanie w gm. Wiązowna. Przekazała je, wierząc, że trafiają do prawdziwych pracowników banku. Dopiero, kiedy emocje opadły zorientowała się, że została oszukana i zgłosiła sprawę policji.
Na tropie oszustów
– Sprawą od razu zajęli się policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną. Zaczęli sprawdzać, kto oszukał seniorkę pieniądze. Trop doprowadził śledczych do kobiety i mężczyzny, którzy przebywali w Żyrardowie – mówi podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I dodaje, że funkcjonariusze pojechali pod ustalony adres w Żyrardowie. Tam zatrzymali parę Ukraińców: 19-letniego mężczyznę i 20-letnią kobietę, którzy oszukali mieszkankę powiatu otwockiego. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania pary oszustów, policjanci zabezpieczyli laptop oraz kartę bankomatową wystawioną na dane innej osoby.
Zarzuty
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Otwocku, która wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd przychylił się do wniosku. Młodzi Ukraińcy trafili do aresztu na trzy miesiące. Śledczy sprawdzają, czy oszuści nie mają na koncie także innych podobnych przestępstw. Za to, co zrobili, grozi im do ośmiu lat więzienia.





Napisz komentarz
Komentarze