Właściciel jednej z posesji w Otwocku niedawno posadził przed domem ozdobne krzewy przycięte w kule. Zieleń miała upiększyć teren, ale długo się tam nie utrzymała, bo ktoś potraktował cudzą posesję jak darmowe centrum ogrodnicze. W nocy wykopał krzewy z ziemi i zabrał ze sobą. Rano po roślinach zostały tylko dziury. Taki widok zastał właściciel, który zgłosił kradzież policji.
Sprawą zajęli się otwoccy kryminalni, którzy szybko wytropili sprawcę kradzieży. Ślad doprowadził ich do powiatu garwolińskiego i 59-letniego mężczyzny. – Policjanci pojechali do jego domu, a potem razem z nim na inną należącą do niego działkę. Tam odnaleźli wszystkie skradzione krzewy – mówi podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Rośliny zostały wykopane i wróciły do prawowitego właściciela – dodaje.
59-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat więzienia. – Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, okazał skruchę i poddał się dobrowolnie karze. Wyjaśnił też, że gdy przejeżdżał obok posesji, spodobały mu się rośliny i pod wpływem impulsu postanowił przesadzić je na własną działkę – tłumaczy podkom. Patryk Domarecki.


Napisz komentarz
Komentarze