Kradzione fury, lewe stłuczki i narkotyki. Wielka obława na gang samochodowy
Grupa działał w Warszawie i okolicznych powiatach m.in. otwockim i wołomińskim. Przestępcy kradli przede wszystkim nowoczesne, popularne auta m.in. toyoty, lexusy, audi, volkswageny i peugeoty, czyli modele, które łatwo sprzedać albo rozebrać na części.
Śledczy rozpracowywali gang od miesięcy. Pierwsze zatrzymania miały miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Kilka dni temu policjanci z Otwocka, stołecznej samochodówki, straży granicznej i innych jednostek przeprowadzili kolejną szeroko zakrojoną akcję. Jednocześnie zatrzymano 16 osób w różnych częściach kraju. W działaniach wykorzystano m.in. georadar, drony i psa do wykrywania narkotyków. Podczas przeszukań policjanci znaleźli siedem skradzionych samochodów, a także 169 tys. zł, 4 885 euro i niemal 3 kg narkotyków. Zabezpieczyli również specjalistyczny sprzęt wart prawie 800 tys. zł, używany do kradzieży aut, m.in. walizki, gameboye i zagłuszarki.
Gang miał nie tylko kraść auta i „legalizować” skradzione pojazdy, ale też włamywać się do obiektów gospodarczych, zajmować się paserstwem i wyłudzać odszkodowania. Według śledczych członkowie grupy celowo ustawiali stłuczki, a w ten sposób wyłudzili prawie 2 mln zł.
Zatrzymani mają od 26 do 52 lat. Usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, włamań, oszustw ubezpieczeniowych, paserstwa i prania pieniędzy. Sąd aresztował 8 osób na trzy miesiące, a pozostali trafili pod dozór policji. Sprawa jest rozwojowa.
Napisz komentarz
Komentarze