Od 1 lipca 2026 roku w gminie Celestynów zaczną obowiązywać nowe stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podstawowa opłata dla mieszkańców segregujących odpady wyniesie 43 zł miesięcznie od osoby. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Gminy Celestynów uchwałą z 28 maja 2026 roku.
Podwyżka oznacza kolejne obciążenie dla domowych budżetów. Czteroosobowa rodzina, która prawidłowo segreguje odpady, zapłaci 172 zł miesięcznie. W przypadku gospodarstw korzystających z ulgi za kompostownik opłata będzie niższa i wyniesie 156 zł miesięcznie.
Ulga za kompostowanie
Mieszkańcy, którzy kompostują bioodpady w przydomowych kompostownikach, będą mogli skorzystać z ulgi w wysokości 4 zł od osoby. Po jej uwzględnieniu miesięczna stawka wyniesie 39 zł od osoby.
Rozwiązanie ma zachęcać do ograniczania ilości bioodpadów przekazywanych do odbioru. W praktyce wysokość opłaty będzie jednak zależała od tego, czy mieszkaniec spełnia warunki uprawniające do ulgi.
Brak segregacji będzie kosztowny
Najwyższa stawka obejmie osoby, które nie będą wypełniały obowiązku selektywnej zbiórki odpadów. W takim przypadku opłata wyniesie 86 zł miesięcznie od osoby, czyli dwa razy więcej niż podstawowa stawka dla mieszkańców segregujących odpady.
Dla czteroosobowej rodziny oznaczałoby to koszt 344 zł miesięcznie. To wyraźny sygnał, że nieprawidłowa segregacja może mieć bezpośrednie konsekwencje finansowe.
Droższy przetarg i więcej odpadów
Na wzrost opłat wpłynął m.in. wynik przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Najkorzystniejsza oferta okazała się o około 18 procent wyższa niż przed rokiem.
Drugim istotnym czynnikiem jest większa ilość odpadów odbieranych od mieszkańców. Wzrost oszacowano na około 10 procent w stosunku do poprzedniego roku. Więcej śmieci oznacza większe koszty odbioru, transportu i zagospodarowania.
Segregacja nadal jest problemem
Jednym z powodów rosnących kosztów pozostaje niewłaściwa segregacja. Kontrole wykazały, że do pojemników na odpady zmieszane nadal trafiają śmieci, które powinny być wrzucane do innych frakcji. Chodzi m.in. o plastikowe opakowania, kartony, szklane butelki czy odpady remontowo-budowlane.
Ma to znaczenie dla całego systemu, ponieważ zagospodarowanie odpadów zmieszanych jest najdroższe. Im więcej odpadów trafia do tej frakcji, tym większe koszty ponoszą wszyscy mieszkańcy.
Bioodpady nie znikają z systemu
Na koszty wpływa również ilość bioodpadów. Mimo rosnącej liczby osób deklarujących kompostowanie, ilość odbieranych bioodpadów nie spada. Oznacza to, że system nadal musi pokrywać koszty ich odbioru i zagospodarowania.
Im więcej takich odpadów trafia do odbioru, tym większe są wydatki po stronie gminnego systemu odpadowego. To jeden z argumentów wykorzystywanych przy uzasadnianiu nowych stawek.
Wpływ rynku i nowych obowiązków
Do wzrostu kosztów przyczyniają się także czynniki zewnętrzne. Wśród nich wskazywane są wyższe ceny paliw, które przekładają się bezpośrednio na koszt transportu odpadów.
Znaczenie mają mieć również nowe obowiązki związane z wprowadzeniem systemu kaucyjnego. Może on wpłynąć na ilość odpadów trafiających do recyklingu, a tym samym na warunki funkcjonowania firm odbierających odpady i rozliczania całego systemu.
Jak prawidłowo segregować odpady
Do pojemnika na papier powinny trafiać gazety, książki, zeszyty, kartony i papier biurowy. Plastik i metale należy wrzucać do żółtego pojemnika. Dotyczy to m.in. butelek plastikowych, nakrętek, puszek, folii oraz opakowań z tworzyw sztucznych.
Szkło powinno trafiać do zielonego pojemnika. Są to przede wszystkim butelki, słoiki i szklane opakowania. Bioodpady, takie jak resztki kuchenne, skoszona trawa, liście i odpady roślinne, należy umieszczać w pojemniku brązowym. Do odpadów zmieszanych powinny trafiać wyłącznie te odpady, których nie można posegregować.
Wyższe rachunki i większa odpowiedzialność
Nowe stawki będą obowiązywać od 1 lipca 2026 roku. Dla mieszkańców oznaczają wyższe rachunki, a dla gminy konieczność utrzymania systemu odbioru i zagospodarowania odpadów przy rosnących kosztach.
Podwyżka pokazuje również, że sposób segregowania śmieci ma znaczenie nie tylko dla środowiska, ale także dla portfeli mieszkańców. Im więcej błędów w segregacji i im więcej odpadów trafiających do frakcji zmieszanej, tym większe ryzyko dalszego wzrostu kosztów w przyszłości.

Napisz komentarz
Komentarze