Reklama https://mazovia.pl/pl/bip/zalatw-sprawe/pieniadze-do-wziecia/programy-wsparcia/programy-wsparcia-samorzadu-wojewodztwa-mazowieckiego-1.html

Wygląda jak drewniany kościół z gór. Jaka jest historia tego zabytku?

Przypomina świątynię z gór, choć od niemal 90 lat stoi na Mazowszu. Jaka historia kryje się za jej niezwykłym wyglądem?
Wygląda jak drewniany kościół z gór. Jaka jest historia tego zabytku?

Źródło: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków

Wśród mniej znanych zakątków powiatu otwockiego można znaleźć prawdziwe perełki drewnianej architektury. Jedną z nich jest zabytkowa kaplica pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Radachówce, niewielkiej wsi w gminie Kołbiel. Kościółek, wpisany do rejestru zabytków w 1956 roku, stoi na piaszczystej wydmie, w otoczeniu sosen. Ma wysoką wieżę zakończoną iglicą, stromy dach pokryty gontem i ściany z sosnowych bali. Niedawno jego historię przypomniał Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

– Kaplica ma drewnianą konstrukcję z sosnowych bali, jedną nawę oraz kwadratową wieżę, która zwęża się ku górze. Wieżę przykrywa stromy dach z szerokim okapem i wysoką iglicą zakończoną krzyżem. Pod okapem znajduje się galeria z dzwonnicą, a do wnętrza prowadzą drewniane drzwi z charakterystycznym wzorem jodełki – opisuje Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. 

Czy była to cerkiew?

Kaplicę zbudowano z sosnowych bali. Ma jedną nawę, wysoką wieżę zwężającą się ku górze i stromy dach pokryty drewnianym gontem. – Wieżę wieńczy wysoka iglica z krzyżem, a pod szerokim okapem znajduje się galeria z dzwonnicą. Do wnętrza prowadzi tylko jedno wejście, przez wieżę, z drewnianymi drzwiami ozdobionymi wzorem jodełki – opisuje mazowiecki konserwator zabytków.

Kaplica wygląda bardziej jak świątynie spotykane w górach niż typowe mazowieckie kościoły. Dawniej sądzono nawet, że jest to cerkiew przeniesiona z południa Polski. Jak wyjaśnia konserwator, jej wygląd przypomina świątynie Orawy i Huculszczyzny oraz cerkwie unickie z Beskidu Niskiego.

Kaplica nigdy jednak nie była przenoszona z gór. Zbudowano ją w Radachówce w latach 1935–1937. Jej fundatorami byli Halina z Pfeifferów i Karol Szlenkierowie, właściciele pobliskiego dworu.

Kościół przyjechał pociągiem i furmankami

Historia budowy kaplicy jest dość niezwykła. Projekt przygotował Wacław Lipieński, ale drewnianych elementów nie wykonywano na miejscu. Zostały wykonane w zakładach stolarskich w Pińsku, na terenie dzisiejszej Białorusi (drewniane elementy złożył cieśla Jan Kubicki). Gotowe części przewieziono koleją do Celestynowa, a stamtąd mieszkańcy Radachówki transportowali je furmankami do swojej wsi. Na miejscu cieśla Jan Kubicki złożył drewnianą konstrukcję, natomiast kamienną podmurówkę wykonał majster (Mlądzki) z Kołbieli.

Mieszkańcy sami wybrali miejsce, w którym stanęła kaplica. Pomagali również przy jej budowie. Drewniany gont na dach przygotowano na specjalnych maszynach zbudowanych przez Ksawerego Szlenkiera, syna fundatorów. Pokrycie dachowe okazało się tak trwałe, że wytrzymało niemal 50 lat i wymieniono je dopiero w 1985 roku.

Mieszkańcy uratowali kaplicę

Z czasem drewniany kościółek zaczął niszczeć. Szczególnie duże szkody wyrządziły owady żerujące w drewnie. W 2020 roku sołtys Radachówki Aleksander Lorens, rada sołecka i mieszkańcy postanowili ratować zabytek. Z funduszu sołeckiego sfinansowano projekt remontu, a przy współpracy z proboszczem parafii w Kołbieli rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na specjalne konto parafialne. Inicjatywę wsparły finansowo gmina Kołbiel oraz Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. W ramach przeprowadzonych prac konserwatorskich dokonano dezynsekcji całego obiektu, wzmocniono elementy konstrukcyjne, wzmocniono wadliwe deski szalunkowe oraz podłogowe, wymieniono pokrycie dachu, gonty. Naprawiono również kamienną podmurówkę i zakonserwowano metalowe elementy. – Remont zakończył się w 2021 roku – przypomina sołtys Aleksander Lorens. I dodaje, że obecnie zabytkowa kaplica nadal służy mieszkańcom. W niedziele i większe święta odprawiane są w niej msze, odbywają się także śluby i chrzty. Obok kościółka rośnie okazała sosna, którą uznano za pomnik przyrody. 

Przy kaplicy stoi również krzyż upamiętniający jej fundatorów, Halinę i Karola Szlenkierów. Małżeństwo zostało zamordowane przez Niemców 5 sierpnia 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego. 

Na planie filmowym

Zaledwie kilkaset metrów od kaplicy znajduje się zabytkowy, XIX-wieczny dwór rodziny Szlenkierów, która ufundowała świątynię. Budynek ma również filmową historię. To właśnie tam Andrzej Wajda kręcił sceny do „Panien z Wilka”. Dwór wykorzystano także podczas zdjęć do „Białego małżeństwa”, „Sławy i chwały” oraz „Prawa ojca”. 

Źródło: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków
Zdjęcia dzięki uprzejmości Aleksandra Lorensa, sołtysa Radachówki.
Fot. Starostwo Powiatowe w Otwocku. 
Zdjęcie z wycieczki „Szlakiem drewnianej architektury sakralnej powiatu otwockiego”, która odbyła się we wrześniu. Fot. Starostwo Powiatowe w Otwocku. 
Fot. Starostwo Powiatowe w Otwocku. 
Zdjęcia dzięki uprzejmości Aleksandra Lorensa, sołtysa Radachówki.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Aleksandra Lorensa, sołtysa Radachówki.
Zdjęcie z wycieczki „Szlakiem drewnianej architektury sakralnej powiatu otwockiego”. Fot. Starostwo Powiatowe w Otwocku. 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama