W poniedziałek, 12 stycznia o świcie straż pożarna została wezwana do pożaru piętrowego, obmurowanego drewniaka w okolicy ul. Borowej w Otwocku. Budynek był pustostanem – w chwili zdarzenia nikt w nim nie przebywał. – Zgłoszenie o pożarze pustostanu otrzymaliśmy około godz. 4.30 – mówi nam asp. Bartłomiej Baran, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Na miejscu interweniowało kilka jednostek straży pożarnej i policja.
Kiedy służby dotarły na miejsce cały budynek był objęty ogniem. – Podczas akcji gaśniczej strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu gaśniczego typu „kobra”. Działania trwały około dziewięciu godzin. Z żywiołem walczyło łącznie 65 strażaków – podkreśla asp. Bartłomiej Baran. W działaniach gaśniczych łącznie uczestniczyły jednostki: JRG Otwock oraz OSP: Karczew, Otwock Jabłonna, Malcanów, Regut, Wólka Mlądzka, Dziecinów, Celestynów, Józefów, Wiązowna i Pogorzel.
Do kolejnego poważnego zdarzenia doszło dzień wcześniej, w niedzielę 11 stycznia, około godziny 14.00. W jednym z domów jednorodzinnych na otwockich Kresach doszło do wybuchu pieca (nie było pożaru). Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, straż pożarną oraz policję. – 68-letni mężczyzna z obrażeniami ciała oraz urazami twarzy został przetransportowany do szpitala – mówi nam mł. asp. Marcin Jabłoński z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Śledczy wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia m.in. w jaki sposób doszło do wybuchu pieca.



























Napisz komentarz
Komentarze