Będzie kolejna podwyżka opłat komunalnych. Od 1 lutego 2026 roku wzrośnie stawka za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Władze miasta przekonują, że to efekt rosnących kosztów i wynik nowego przetargu. Dla mieszkańców oznacza to po prostu jedno: wyższą miesięczną opłatę, niezależnie od tego, ile faktycznie śmieci produkują. Do końca stycznia 2026 roku nadal obowiązuje dotychczasowa stawka 38 zł od osoby, ale od lutego będzie drożej.
Nowe stawki
Zgodnie z przyjętą uchwałą Rady Miasta Otwock, od lutego obowiązywać będą nowe stawki (miesięcznie, od osoby):
- 44 zł – jeśli odpady są zbierane selektywnie (segregowane),
- 176 zł – jeśli odpady nie są segregowane.
Podwyżka w wariancie podstawowym oznacza wzrost o 6 zł miesięcznie na mieszkańca. W praktyce, dla rodzin robi się z tego konkretna suma. Czteroosobowe gospodarstwo, przy segregowaniu, zapłaci 176 zł miesięcznie, pięcioosobowe – 220 zł. Brak segregacji oznacza zupełnie inny poziom kosztów: czteroosobowa rodzina będzie musiała zapłacić ponad 700 zł miesięcznie.
Ulgi zostają, ale cudów nie ma
Urząd Miasta Otwock zapewnia, że nie zmienia dotychczasowych ulg. O 1 zł mniej miesięcznie od osoby zapłacą właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady. Obowiązuje też zniżka dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny – 15%, co przy stawce 44 zł daje 6,60 zł ulgi na osobę.
To minimalna stawka, żeby system się spiął
Otwocki ratusz tłumaczy, że podwyżka wynika z rozstrzygnięcia przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów, ogłoszonego pod koniec 2025 roku, który dotyczył umowy na 1,5 roku. Postępowanie objęło dwa zakresy: osobno zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną. Zgłosiło się pięć firm, a proponowane stawki były znacząco wyższe niż w poprzednich latach.
Nowe umowy dotyczą 2026 roku i pierwszej połowy 2027 roku (łącznie 18 miesięcy). Łączny koszt systemu w tym okresie ma wynieść prawie 26 mln zł, co daje ok. 17,3 mln zł rocznie. Dla porównania: w 2024 roku wydatki na gospodarkę odpadami w Otwocku wynosiły nieco ponad 13,5 mln zł rocznie.
Kontrole segregacji w 2026 roku
Władze Otwocka zapowiadają także, że w 2026 roku mają ruszyć dokładniejsze kontrole segregowania odpadów. Brak selektywnej zbiórki oznacza nie tylko wyższą opłatę dla konkretnej nieruchomości, ale jak argumentuje miasto, przekłada się na koszty całego systemu, a w konsekwencji na przyszłe stawki dla wszystkich.
Własna spółka zamiast prywatnych firm?
Jednocześnie w ratuszu słychać zapowiedzi, że miasto chce w przyszłości ograniczyć zależność od prywatnych firm z branży śmieciowej. Prezydent Otwocka deklaruje, że samorząd rozważa powołanie własnej spółki komunalnej, która mogłaby przejąć odbiór odpadów. Według władz miasta takie rozwiązanie miałoby dać większą kontrolę nad kosztami i w dłuższej perspektywie zahamować kolejne podwyżki, a być może także obniżyć rachunki mieszkańców.


























Napisz komentarz
Komentarze