Zaniepokojony mieszkaniec zadzwonił na policję i powiedział, że w jednym z domów w gminie Karczew pijana kobieta opiekuje się małym dzieckiem. Podejrzewał, że chłopcu może grozić niebezpieczeństwo. Policjanci od razu pojechali pod wskazany adres. Na miejscu zastali kompletnie pijaną 39-letnią matkę 4-letniego chłopca.
– Podczas badania kobieta wydmuchała ponad 2 promile – mówi podkom. Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. I dodaje, że kobieta została zatrzymana i przewieziona do policyjnej celi, a jej syn trafił pod opiekę rodziny.
Po wytrzeźwieniu 39-latka usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator zastosował wobec niej policyjny dozór. Kobieta ma stawiać się w jednostce trzy razy w tygodniu, i podczas każdej wizyty będzie sprawdzana jej trzeźwość. W rodzinie wdrożono także procedurę „Niebieskiej Karty”. Sprawą zajmą się teraz nie tylko policjanci, ale też inne instytucje, które będą sprawdzać, co dzieje się w domu dziecka.
Policja przypomina, że opieka nad dzieckiem pod wpływem alkoholu to nie „gorszy dzień” ani prywatna sprawa rodziny. To zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka. Gdy jest podejrzenie, że dziecko znajduje się pod opieką pijanej osoby, trzeba reagować. Jeden telefon może naprawdę zapobiec tragedii.
























Napisz komentarz
Komentarze