W wielu miejscach w Polsce coraz częściej widać skutki suszy i niskiego poziomu wód gruntowych. W gminie Wiązowna problem jest już bardzo konkretny. Niektóre przydomowe studnie wysychają, a wielu właścicieli musi je pogłębiać albo wiercić nowe. Tak jest m.in. w Zakręcie, przy Trakcie Brzeskim czy ul. Cisowej.
„Zaczyna nam brakować wody”
Podczas sesji Rady Gminy Wiązowna do sprawy odniósł się wójt Janusz Budny. Przyznał, że problem z wodą jest coraz poważniejszy. – Zaczyna nam brakować wody. Dlatego Hydrodukt poszukuje nowych źródeł wód podziemnych – mówił wójt gminy. Budny odniósł się też do głosów mieszkańców, którzy łączą problemy z wodą z tym, że w gminie szybko przybywa nowych domów i mieszkańców. Wójt tłumaczył, że gmina nie wydaje pozwoleń na budowę, tylko decyzje o warunkach zabudowy. – Jeżeli wnioskodawca spełnia wszystkie wymagania, gmina ma obowiązek taką decyzję wydać. To nie jest dowolność ani widzimisię urzędu – tłumaczył wójt. Podkreślił też, że takich decyzji z roku na rok przybywa. Według wójta tylko w tym roku urząd wydał ich około 180 więcej niż rok wcześniej, a w porównaniu z 2024 rokiem wzrost jest jeszcze większy.
System pracuje na granicy
Problem nie dotyczy jednak tylko prywatnych studni. Ostatnio spore problemy widać też w sieci wodociągowej. Zużycie wody skoczyło tak bardzo, że pracownicy ręcznie regulują przepływ w sieci, a mimo to mieszkańcy nadal odczuwają spadki ciśnienia w kranach.
Jak tłumaczy Hydrodukt, na terenie gminy pracują trzy stacje uzdatniania wody: w Rzakcie, Lipowie i Majdanie. Najstabilniejsza sytuacja jest w Rzakcie. Tam średni dobowy pobór wody wynosi ok. 600 m3, a ostatnio wzrósł do ok. 900 m3. Według spółki stacja zaspokaja potrzeby mieszkańców.
Większe problemy są w Lipowie i Majdanie. Hydrodukt wyjaśnia, że SUW Lipowo przy zwykłym zużyciu obsługuje ok. 1200 m3. wody na dobę, ale w ostatnich dniach pobór wzrósł do ok. 2400 m3. Spółka zapowiada budowę rurociągu wody surowej, który połączy nową studnię głębinową ze stacją w Lipowie. Po tej inwestycji wydajność ma wzrosnąć do 3600 m3 na dobę. Koszt tego zadania wynosi ponad 1 mln zł, z czego 750 tys. stanowi dofinansowanie zewnętrzne.
Najtrudniej w Majdanie
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy stacji uzdatniania wody w Majdanie, która przy dużym obciążeniu nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mieszkańców. Jak wyjaśnia Hydrodukt, średni pobór wynosi tam ok. 1200 m³ na dobę, ale ostatnio wzrósł do ok. 2200 m³, czyli znacznie ponad możliwości stacji. Spółka podkreśla, że SUW Majdan wymaga modernizacji i rozbudowy. Dlatego spółka przygotowała już dokumentację, która zakłada m.in. rozbudowę stacji i wymianę technologii. Ma to zwiększyć wydajność o 80 m³ na godzinę. – Oprócz rozbudowy stacji konieczna jest budowa nowych studni – zaznacza Hydrodukt. I dodaje, że rozbudowa stacji uzdatniania wody w Majdanie jest planowana do końca 2029 roku. Całkowity koszt tej inwestycji wynosi prawie 18 mln zł, z czego 10,1 mln zł ma pochodzić z dofinansowania.

Będzie nowa stacja?
Spółka zaznacza też, że mimo tych inwestycji może być potrzebna budowa nowej stacji uzdatniania wody. Hydrodukt przeprowadził już pomiary geofizyczne, wyznaczył możliwe lokalizacje, opracowuje dokumentację dla otworów próbnych i planuje zrobienie odwiertów.
Według Hydroduktu obecne spadki ciśnienia mają związek z dużym wzrostem zużycia wody. Spółka tłumaczy, że w ostatnich dniach pobór był miejscami prawie dwa razy większy niż zwykle. – Spowodowane jest to głównie intensywnym podlewaniem terenów zielonych i ogrodów oraz napełnianiem basenów na posesjach – wyjaśnia Hydrodukt.
Spółka zapowiada, że jeśli zużycie wody nadal będzie zbyt wysokie, może pojawić się czasowy zakaz podlewania ogrodów i napełniania basenów na terenie całej gminy. Hydrodukt zapewnia, że na bieżąco monitoruje pracę stacji uzdatniania wody.
Duży projekt wodociągowy
Równolegle gmina szykuje dużą inwestycję w sieć wodociągową. Podczas sesji Rady Gminy Wiązowna radni przyjęli uchwałę w sprawie projektu „Rozwój systemu i sieci wodociągowej na terenie gminy Wiązowna”. To spore przedsięwzięcie, bo jego wartość wynosi prawie 33 mln zł. Ponad 17,5 mln zł ma pochodzić z zewnętrznego dofinansowania, w tym z funduszy unijnych.
Gmina stara się o te pieniądze od początku 2024 roku (wniosek złożyła 31 stycznia). Projekt dostał już pozytywną ocenę i został skierowany do dofinansowania. Teraz, po przyjęciu uchwały przez radnych, samorząd może dalej prowadzić sprawę i przygotowywać inwestycję od strony formalnej.
Woda dla nowych domów?
Projekt ma poprawić dostęp do wody pitnej i zwiększyć bezpieczeństwo jej dostaw. W praktyce chodzi o prace przy systemie poboru, uzdatniania, magazynowania i rozprowadzania wody do mieszkańców. Inwestycja ma też pomóc w zmniejszeniu strat wody i w lepszym korzystaniu z dostępnych zasobów. Planowana inwestycja obejmie modernizację istniejącej infrastruktury oraz budowę nowych odcinków wodociągów.
To ważne, bo Wiązowna szybko się rozbudowuje. Przybywa domów, mieszkańców i różnych obiektów, więc zapotrzebowanie na wodę rośnie. Obecna sieć nie wszędzie już wystarcza. Lepszy dostęp do wody ma znaczenie także dla lokalnych firm, zwłaszcza tych, które korzystają z niej przy produkcji lub świadczeniu usług.

Napisz komentarz
Komentarze