Reklama

Walo i Rojek stracą mandaty przez pracę w spółkach? Radni komentują decyzję wojewody

Gdzie kończy się praca w spółce, a zaczyna problem z mandatem? Radni Paweł Walo i Mateusz Rojek zapowiadają walkę z decyzją wojewody. Mamy ich komentarze.
Walo i Rojek stracą mandaty przez pracę w spółkach? Radni komentują decyzję wojewody
Od lewej: Mateusz Rojek i Paweł Walo.

To nietypowa sprawa w lokalnym samorządzie. Dwóch radnych powiatu straciło mandaty po decyzji wojewody mazowieckiego, który uznał, że doszło do naruszenia przepisów ograniczających łączenie funkcji publicznej z działalnością gospodarczą. Rada Powiatu Otwockiego nie zgadza się z tą interpretacją i zapowiada skierowanie sprawy do sądu administracyjnego.

Spółki, mandaty i konflikt interesów

Chodzi o Pawła Walo i Mateusza Rojka. Obaj są radnymi Rady Powiatu Otwockiego, ale jednocześnie pełnią funkcje w spółkach, które działają na lokalnym rynku usług komunalnych. Paweł Walo jest związany ze spółką Remondis Otwock, która zajmuje się odbiorem odpadów. natomiast Mateusz Rojek jest prezesem Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, czyli miejskiej spółki odpowiedzialnej za dostarczanie wody i odbiór ścieków. To właśnie działalność tych spółek stała się przedmiotem sporu. 

Według wojewody problem polega na tym, że obie firmy świadczą usługi także na rzecz powiatu otwockiego lub jego jednostek. W przypadku Remondisu chodzi m.in. o odbiór odpadów od jednostek powiatowych, a w przypadku OPWiK, o dostarczanie wody i odbiór ścieków do powiatowych placówek. Zdaniem wojewody takie powiązania mogą naruszać przepisy, które mają zapobiegać konfliktowi interesów. Rada Powiatu Otwockiego stanęła jednak po stronie obu radnych i przyjęła uchwały, w których uznała, że nie naruszyli oni prawa – o szczegółach pisaliśmy w czerwcu ub. r. Wojewoda nie podzielił tego stanowiska i wydał zarządzenia zastępcze stwierdzające wygaśnięcie ich mandatów. Teraz finał tej sprawy ma rozstrzygnąć Wojewódzki Sąd Administracyjny. O komentarz poprosiliśmy Pawła Walo i Mateusza Rojka. 

Walo zapowiada batalię sądową 

Radny Paweł Walo otwarcie krytykuje decyzję wojewody i zapowiada walkę o jej uchylenie. – Uważam, że jest to decyzja niesłuszna, zbędna i niesprawiedliwa, ponieważ wiele innych zgłoszeń, które trafiły do wojewody, nie zakończyły się uchyleniem mandatu, mimo że naruszenia były zdecydowanie większe – tłumaczy radny Walo. Jak podkreśla, problem wynika z niejasności przepisów oraz sposobu ich stosowania w praktyce. – Mamy ewidentną sprzeczność przepisów prawa. Radny prowadzący działalność gospodarczą może stracić mandat tylko dlatego, że jednostka powiatowa coś u niego kupi, nawet jeśli nie ma na to żadnego wpływu i nie może odmówić sprzedaży. To jest sytuacja absurdalna – podkreśla Walo. I zapowiada, że będzie dochodził swoich racji przed sądem. Jednocześnie podkreśla, że utrata mandatu nie oznacza wycofania się z działalności publicznej. – Sprawa trafi do sądu, będę się bronił. Sama utrata mandatu niewiele zmienia. Nadal będę pracował na rzecz powiatu jako członek zarządu, gdzie mam realną sprawczość – zaznacza radny Paweł Walo. 

Spółka komunalna czy konflikt interesów? 

Do sprawy odniósł się również radny i wiceprzewodniczący Rady Powiatu Otwockiego Mateusz Rojek. Zwraca on uwagę na charakter prowadzonej przez siebie działalności. 

– Działam na rynku usług regulowanych i nie mam wpływu na ceny, bo są one ustalane przez regulatora, którym jest Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”. Nie można tego porównywać do zwykłej działalności komercyjnej. Należy podkreślić, że jestem prezesem spółki miejskiej, która funkcjonuje wyłącznie w ramach działalności regulowanej, czyli dostarczania wody i odbioru ścieków na terenie Otwocka i Karczewa – mówi w rozmowie z „Przeglądem” radny Mateusz Rojek. W jego ocenie przepisy antykorupcyjne nie powinny być stosowane automatycznie, bez uwzględnienia realiów działania spółek komunalnych. – Racjonalny ustawodawca, wprowadzając przepisy mające ograniczyć potencjalne konflikty interesów, kierował się przeciwdziałaniem korupcji. Nie można jednak odnosić tych regulacji do spółek gminnych działających w warunkach ścisłej kontroli prawnej i faktycznej. W praktyce nie mogę wyłączyć z usług szpitala czy szkoły tylko dlatego, że są jednostkami powiatowymi. Byłoby to nielogiczne i sprzeczne z interesem mieszkańców – podkreśla radny Rojek. 

Wojewoda milczy

Kilka dni temu redakcja „Przeglądu” zwróciła się do rzeczniczki prasowej wojewody z pytaniami dotyczącymi m.in. podstawy prawnej decyzji oraz terminu jej podjęcia. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. 

Teraz zdecyduje sąd administracyjny

Choć decyzja wojewody już zapadła, sprawa jest otwarta. Rada Powiatu Otwockiego zapowiada dalsze kroki prawne, a sami radni nie rezygnują z obrony swoich stanowisk. To sąd administracyjny zdecyduje, czy interpretacja przepisów przyjęta przez wojewodę była zasadna. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie więc na drodze sądowej. Choć Rada Powiatu Otwockiego deklaruje wsparcie dla obu radnych, ich podejście do sprawy jest odmienne. Paweł Walo zapowiada, że będzie dochodził swoich racji samodzielnie. Natomiast Mateusz Rojek zamierza skorzystać z pomocy samorządu. 

Sesja Rady Powiatu Otwockiego. Fot. Starostwo Powiatowe w Otwocku

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama