Zbliża się fala upałów, więc takie rozwiązanie może się przydać. W gorące dni każdy sposób na chwilę ochłody jest na wagę złota. Od dziś mieszkańcy mogą znów korzystać z kurtyn wodnych ustawionych w dobrze znanych punktach miasta.
Jak podkreśla otwocki ratusz, wśród nich pojawiły się także dwie nowe instalacje, które od razu zwracają uwagę swoim wyglądem. Nie są to zwykłe metalowe bramki z wodną mgiełką. Nowe kurtyny zostały zaprojektowane tak, by przypominały stylowe miejskie latarnie retro. Dzięki temu nie tylko chłodzą przechodniów, ale też lepiej wpisują się w przestrzeń miasta. – Stylowe kurtyny wodne można zobaczyć przy ul. Powstańców Warszawy oraz na skwerze Lennestadt od strony ronda – informuje Urząd Miasta Otwocka.
Z czarnych, ozdobnych słupów wydobywa się delikatna mgiełka wodna, która w czasie upału daje przechodniom przyjemne uczucie ochłody.
Chwila ulgi w rozgrzanym mieście
Kurtyny wodne najbardziej docenia się wtedy, gdy z nieba leje się żar. Wystarczy przejść przez delikatną mgiełkę, by choć na chwilę poczuć różnicę. Takie rozwiązania są szczególnie pomocne dla seniorów, dzieci, rodziców z wózkami oraz osób, które w czasie upału muszą przemieszczać się po mieście. Kurtyna wodna nie zastąpi cienia drzew ani dobrze zaprojektowanej zieleni, ale może dać szybką ulgę dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Czy kurtyny wodne to marnowanie wody?
Kurtyny wodne są prostym sposobem na szybką ochłodę w mieście, ale nie muszą oznaczać marnowania wody. Wszystko zależy od tego, jak są używane. Problem pojawia się wtedy, gdy działają bez przerwy, także przy mniejszym upale albo w miejscach, gdzie prawie nikt z nich nie korzysta. Jeśli jednak są uruchamiane tylko w najgorętsze dni i w punktach, gdzie jest duży ruch mieszkańców, można je traktować jako praktyczną pomoc, a nie zbędny wydatek.



Napisz komentarz
Komentarze