Autostrada A50 ma być południową częścią Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej, czyli dużego ringu drogowego wokół stolicy. W planach tej jednej z największych inwestycji drogowych przygotowywanych obecnie w Polsce uwzględniono także powiat otwocki.
Kilka lat temu GDDKiA przedstawiła kilka możliwych wariantów trasy. Część z nich przecinała tereny powiatu otwockiego. A50 miała przebiegać m.in. przez tereny chronione i Mazowiecki Park Krajobrazowy w gminie Celestynów, w pobliżu Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Otwocku oraz przez miejscowości, które nowa droga mogłaby podzielić na dwie części, m.in. Glinki w gminie Karczew i Malcanów w gminie Wiązowna. Te propozycje wywołały wtedy duży sprzeciw mieszkańców. Dziś dokładna trasa po wschodniej stronie Wisły nie jest jeszcze znana. Wiadomo jedynie, że A50 ma połączyć S7 na południe od Warszawy z S17. Mimo że GDDKiA nie pokazała jeszcze nowych wariantów, mieszkańcy gminy Wiązowna znów się mobilizują.
Dlaczego mieszkańcy znów protestują?
W sierpniu w gminie Wiązowna odbyło się spotkanie poświęcone A50, w którym uczestniczyło ponad 100 osób, w tym wójt Janusz Budny, radny Stanisław Bogucki oraz sołtyska Malcanowa Barbara Łaskarzewska (władze gminy popierają mieszkańców).
– Nie możemy czekać, aż decyzje zapadną bez nas – podkreślają mieszkańcy gminy Wiązowna, którzy obawiają się, że jeden z przyszłych wariantów A50 ponownie może zostać poprowadzony przez gminę Wiązowna. – Naszą gminę przecina już droga ekspresowa S17. Nie chcemy kolejnej dużej trasy, która podzieli miejscowości, zniszczy tereny leśne. Dla mieszkańców oznaczałaby też hałas, spaliny i ruch samochodów tuż obok domów – tłumaczą.
Chcą trasy bliżej DK50
Zdaniem protestujących wschodnia część obwodnicy powinna ominąć Wiązownę i Otwock, i trasa powinna zostać poprowadzona możliwie blisko obecnej DK50. Nie wszyscy jednak zgadzają się z takim rozwiązaniem. Na jednym z lokalnych forów internetowych pan Antoni (nazwisko do wiadomości redakcji) komentuje, że dla gminy Celestynów byłby to bardzo niekorzystny wariant. – Wiązowna puchnie od nowych domów, a trasę wypycha do sąsiadów. W przypadku gminy Celestynów rozbudowa drogi krajowej nr 50 do A50 jest opcją najgorszą z możliwych – tłumaczy.
Podobnego zdania jest pan Jan. – Aby tylko odrzucić od siebie i niech ma problem sąsiad z Otwocka albo Kołbieli – stwierdza.
Są też głosy, że A50 nie musi oznaczać wyłącznie problemów. Pan Romek przekonuje, że duże trasy i węzły przyciągają inwestorów, którzy lokują tam swoje firmy, co przekłada się na większe wpływy z podatków do budżetu gminy. Jako przykład podaje Duchnów, gdzie w ostatnich latach otworzyło się kilka dużych firm. Kolejni inwestorzy nadal lokują tam swoje biznesy. Jego zdaniem właśnie z takich wpływów gmina może później finansować m.in. budowę dróg, chodników, szkół czy przedszkoli. Dlatego zamiast całkowicie odrzucać A50, proponuje szukać takiego przebiegu, który będzie możliwie najmniej uciążliwy dla mieszkańców.
Nowa petycja do ministra
W sierpniu Stowarzyszenie „Nie Tędy Droga” razem ze Stowarzyszeniem Eko-Glinianka rozpoczęło nową zbiórkę podpisów pod petycją do ministra infrastruktury i GDDKiA. Mieszkańcy chcą, żeby wschodnia część OAW została poprowadzona możliwie blisko obecnej DK50 i miała standard drogi ekspresowej S50, a nie autostrady A50 przez Wiązownę i Otwock.
To kolejna taka akcja. Pięć lat temu podobną petycję poparło ponad 10 tys. osób. Teraz mieszkańcy chcą zabrać głos, zanim GDDKiA pokaże nowe warianty. – Nie chcemy obudzić się w momencie, kiedy będzie już za późno na protest – podkreślają mieszkańcy Malcanowa.
Co dalej z A50 w Wiązownie?
Mieszkańcy Wiązowny nie chcą czekać na nowe mapy. We wrześniu planowane jest spotkanie wójta Janusza Budnego z przedstawicielami GDDKiA, Rady Gminy Wiązowna oraz Stowarzyszenia „Nie Tędy Droga”.
Co z wariantem DK50?
GDDKiA zapewnia, że taki przebieg nie został skreślony. Gdy rozpoczną się prace nad wschodnią częścią OAW, projektanci mają porównać kilka możliwych wariantów. Wśród nich ma znaleźć się także trasa wykorzystująca ślad obecnej DK50. Na razie jednak te prace jeszcze się nie zaczęły. GDDKiA zajmuje się obecnie zachodnią częścią obwodnicy.
Na przełomie września i października GDDKiA chce wytypować preferowany wariant odcinka od DK92 do S7. Dopiero później ma ogłosić przetarg na przygotowanie dokumentacji dla wschodniej części OAW.
Petycja w sprawie przebiegu wschodniej części OAW –




Napisz komentarz
Komentarze