Dr Emil Jędrzejewski był we wtorek (23 czerwca) gościem Krzysztofa Stanowskiego w programie „Godzina Zero” na Kanale Zero. Rozmowa dotyczyła głośnej afery wokół Warszawskiego Szpitala Południowego, w którym Jędrzejewski wcześniej pracował jako ordynator chirurgii.
Dla mieszkańców powiatu otwockiego sprawa ma szczególne znaczenie, ponieważ lekarz, który dziś pełni jedną z kluczowych funkcji w otwockim szpitalu, znalazł się w samym centrum ogólnopolskiej debaty o bezpieczeństwie pacjentów, odpowiedzialności lekarzy i nadzorze nad publicznymi placówkami medycznymi.
„Ten salonik VIP to nic”
Jednym z wątków rozmowy był tzw. salonik VIP, który według wcześniejszych publikacji Kanału Zero miał funkcjonować w Szpitalu Południowym. Dr Jędrzejewski potwierdził w rozmowie, że takie miejsce istniało, ale jednocześnie przekonywał, że jego zdaniem nie był to najpoważniejszy problem placówki.
-Ten salonik VIP to nic - mówił lekarz w Kanale Zero.
Znacznie poważniejsza część rozmowy dotyczyła funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz zdarzeń, które - według relacji byłego ordynatora - miały wiązać się z błędami medycznymi, wadliwym wykonywaniem procedur i problemami z dokumentacją.
Najpoważniejsze słowa padły o pacjentach
Dr Jędrzejewski mówił o sytuacjach, które - jak twierdził - powinny zostać dokładnie sprawdzone przez właściwe instytucje. W jego relacji pojawiły się opisy pacjentów pozostawionych bez właściwej opieki oraz przypadków, w których dokumentacja medyczna miała nie odpowiadać rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń.
W rozmowie padły bardzo mocne słowa:
- Tam ginęli ludzie, bo ktoś się uczył - stwierdził dr Jędrzejewski.
Lekarz mówił także, że zgłaszane przez niego sprawy powinny zostać przeanalizowane przez organy ścigania. Dopytywany o szczegóły, odpowiedział:
- Niech zajmie się tym prokuratura.
Podkreślał również, że jego zdaniem konieczna jest analiza zgonów pacjentów na SOR-ze:
- Każdy przypadek śmierci na SOR-ze powinien być przeanalizowany.
Należy zaznaczyć, że są to twierdzenia i oceny przedstawione publicznie przez dr. Jędrzejewskiego. Na tym etapie nie ma jeszcze rozstrzygnięć potwierdzających wszystkie zarzuty, a kluczowe znaczenie będą miały ustalenia prokuratury, samorządu lekarskiego oraz innych właściwych instytucji.
Lekarz mówił, że informował władze Warszawy
W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim dr Jędrzejewski relacjonował również, że próbował zainteresować sprawą władze Warszawy, w tym prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Według jego relacji po zgłoszeniu nieprawidłowości sprawa nie została odpowiednio wyjaśniona, a on sam po pewnym czasie stracił pracę w Szpitalu Południowym.
Po emisji wywiadu Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zwróci się do Prokuratora Generalnego o pilne podjęcie czynności wyjaśniających. Reakcję zapowiedziała także Naczelna Izba Lekarska, której pion odpowiedzialności zawodowej ma współpracować z prokuraturą przy wyjaśnianiu sprawy.
Otwocki wątek ogólnopolskiej afery
Dr Emil Jędrzejewski od grudnia 2025 roku pełni funkcję ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej w Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku. Od 1 marca 2026 roku jest także dyrektorem ds. medycznych PCZ.
To właśnie dlatego sprawa nie jest wyłącznie tematem warszawskim. Osoba, która dziś współodpowiada za funkcjonowanie jednej z najważniejszych placówek ochrony zdrowia w powiecie otwockim, stała się jednym z głównych uczestników ogólnopolskiej dyskusji o bezpieczeństwie pacjentów, kontroli nad publicznymi szpitalami i reakcji instytucji na sygnały o możliwych nieprawidłowościach.
Sprawa jest rozwojowa
Po wywiadzie w Kanale Zero sprawa nabrała tempa. Pojawiły się zapowiedzi działań prokuratury, reakcja samorządu lekarskiego oraz liczne komentarze polityków i dziennikarzy. Jednocześnie trzeba podkreślić, że przedstawione przez dr. Jędrzejewskiego informacje wymagają formalnej weryfikacji przez prokuraturę.

Napisz komentarz
Komentarze