Reklama

Cztery placówki, dwóch dyrektorów. Duża zmiana w otwockiej oświacie

Miasto tnie koszty w oświacie. Cztery placówki będą miały wspólnych dyrektorów. O które chodzi szkoły i przedszkola?
Cztery placówki, dwóch dyrektorów. Duża zmiana w otwockiej oświacie

Na jednej z ostatnich sesji Rada Miasta Otwock debatowała nad przyszłością czterech placówek oświatowych. Chodzi o szkoły podstawowe nr 2 w Śródborowie, nr 7 w Mlądzu oraz przedszkola miejskie nr 6 i 20. Miasto chce połączyć je organizacyjnie w dwa zespoły szkolno-przedszkolne. Tłumaczy to spadkiem liczby dzieci, wysokimi kosztami utrzymania małych placówek i potrzebą lepszej organizacji pracy. Radni pytali jednak o konkretne skutki tych zmian: oszczędności, etaty, warunki lokalowe i przyszłość najmniejszych przedszkoli. 

Dwa nowe zespoły

Zgodnie z uchwałami od 1 września 2026 r. będą dwie nowe jednostki organizacyjne – zespoły szkolno-przedszkolne. SP2 przy ul. Poniatowskiego oraz Przedszkole Miejskie nr 6 przy ul. Kubusia Puchatka utworzą Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 2. Jego siedzibą będzie budynek SP2.

Drugi zespół powstanie w Mlądzu. Szkoła Podstawowa nr 7 przy ul. Majowej połączy się organizacyjnie z Przedszkolem Miejskim nr 20. Te placówki utworzą Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 z siedzibą w SP nr 7.

Bez likwidacji i przeprowadzek?

Władze miasta podkreślają, że nie chodzi o przenoszenie dzieci ani zamykanie placówek. Uczniowie i przedszkolaki będą nadal uczyć się i korzystać z opieki w tych samych budynkach co dotychczas. – Planowane zmiany nie oznaczają likwidacji ani szkoły, ani przedszkola. Placówki zachowują swoje nazwy i dotychczasowe statuty – mówiła podczas dyskusji na jednej z otwockich komisji dyrektorka Oświaty Miejskiej. 

Największa zmiana dotyczy zarządzania nową jednostką. Każdy zespół będzie miał jednego dyrektora. Wspólna ma być też część spraw administracyjnych i organizacyjnych.

Małe placówki, większe koszty 

Ratusz tłumaczy planowane zmiany tym, że do najmniejszych placówek uczęszcza coraz mniej dzieci. Według danych miasta w SP7 uczy się 159 uczniów, a do przedszkola nr 20 uczęszcza 55 dzieci. Jeszcze mniejsze jest przedszkole nr 6 w Śródborowie, gdzie uczęszcza ponad 30 przedszkolaków. 

Przy takiej liczbie dzieci koszty utrzymania placówek są wyższe w przeliczeniu na jednego przedszkolaka. Miasto zwraca uwagę, że stałe wydatki, m.in. administracja, obsługa, kuchnia czy utrzymanie budynku, rozkładają się na niewielką liczbę dzieci. W tych placówkach jednostkowy koszt utrzymania dziecka wynosi około 3300 zł. 

Ile miasto chce zaoszczędzić?

Radni dopytywali, ile miasto może zaoszczędzić po utworzeniu zespołów szkolno-przedszkolnych. – Przed rozpoczęciem procedury na pewno była robiona kalkulacja. Ile zyskamy rocznie na przekształceniu tych placówek? – pytała jedna z radnych. Z odpowiedzi Oświaty Miejskiej wynika, że chodzi szacunkowo o kwotę około 100 tys. zł rocznie. Miasto nie przedstawiło jednak szczegółowego wyliczenia. Urzędnicy tłumaczyli, że oszczędności mają wynikać głównie z lepszej organizacji zasobów kadrowych i zaplecza placówek. Chodzi m.in. o administrację, obsługę kuchni, pracę intendenta oraz pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Urzędnicy przekonywali, że połączenie placówek pozwoli uniknąć części nowych etatów. Jako przykład podano organizację żywienia i pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Po utworzeniu zespołów część tych zadań będzie można planować wspólnie dla szkoły i przedszkola, zamiast prowadzić je osobno w każdej placówce.

Co z pracownikami?

Radni pytali też o możliwe zwolnienia. Ten wątek poruszył m.in. radny Mariusz Konowrocki. Chciał wiedzieć, czy po utworzeniu zespołów pracę straci kadra pomocnicza, administracyjna lub pracownicy obsługi. Miasto zapewniło, że nie planuje zwolnień. 

Od września dotychczasowa kadra pedagogiczna, administracja oraz pozostali pracownicy będą pracować już w strukturze zespołów szkolno-przedszkolnych. Każdy zespół będzie miał jednego dyrektora, który przejmie odpowiedzialność za organizację pracy, finanse, bezpieczeństwo i sprawy kadrowe. Według miasta ma to ułatwić planowanie pracy szkoły i przedszkola jako jednej struktury. W kwestii zatrudnienia nauczycieli kluczowy jest jednak nabór. To od liczby dzieci, oddziałów i arkuszy organizacyjnych będzie zależała liczba godzin oraz etatów. 

W Mlądzu mieli obawy 

Nie wszystkie placówki (rady pedagogiczne) pozytywnie oceniły pomysł utworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych. Jak przekazała Oświata Miejska, związki zawodowe pozytywnie zaopiniowały oba projekty. Pozytywne opinie wydały także rady pedagogiczne SP2 i przedszkola nr 6. Inaczej było w przypadku SP7 i przedszkola nr 20 w Mlądzu. Rady pedagogiczne tych placówek oceniły projekt negatywnie. Jak tłumaczyła Oświata Miejska, negatywne stanowiska wynikały głównie z obaw o miejsca pracy i funkcjonowanie placówek po połączeniu. Mazowiecki Kurator Oświaty wydał jednak pozytywne opinie dla obu planowanych zespołów. 

Co dalej z przedszkolem w Śródborowie?

Najwięcej pytań radnych wywołała przyszłość przedszkola przy ul. Kubusia Puchatka. Radni dopytywali, czy miasto rozważa przeniesienie dzieci do innej placówki, np. do oddziałów przedszkolnych przy SP2, albo stopniowe wygaszenie obecnej lokalizacji. Oświata Miejska zapewniała, że miasto nie ma takich planów. Z wypowiedzi urzędników wynika jednak, że placówka ma stopniowo zmieniać profil. Przedszkole przy ul. Kubusia Puchatka ma rozwijać ofertę terapeutyczną i mocniej skupić się na wsparciu dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Mowa m.in. o sali integracji sensorycznej. – Być może już od przyszłego roku szkolnego będziemy to przedszkole profilować na przedszkole terapeutyczne – wyjaśniali urzędnicy podczas miejskiej komisji. 

W Mlądzu jest już sala SI

W przypadku Mlądza miasto zwracało uwagę na bliskość szkoły i przedszkola. SP7 ma już salę integracji sensorycznej, z której po utworzeniu zespołu mogłyby korzystać także dzieci z przedszkola nr 20. Dlatego nie wyklucza się wydłużenia godzin pracy sali SI.

Rada miasta przyjęła uchwały, a oba zespoły szkolno-przedszkolne mają rozpocząć działalność 1 września 2026 r. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama