Reklama

Wojna o plażę nad jeziorem. Kto i dlaczego chce jej likwidacji? Kulisy sprawy

Dlaczego popularna dzika plaża nad Rokolą została zamknięta? Kto podjął tę decyzję i czy mieszkańcy odzyskają dostęp do jeziora?
Wojna o plażę nad jeziorem. Kto i dlaczego chce jej likwidacji? Kulisy sprawy

Autor: Agnieszka Jaskulska

Jezioro Rokola w gminie Karczew od lat przyciąga osoby, które chcą odpocząć nad wodą, łowić ryby, grillować albo popływać na SUP-ie czy kajakiem. Wzdłuż brzegów jest kilka dzikich plaż, ale największą popularnością cieszy się ta od strony ul. Wiślanej, na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Otwocku Wielkim. Nie ma tam strzeżonego kąpieliska, ratownika ani podstawowej infrastruktury, nawet toalety. Mimo to latem przyjeżdżają tam nie tylko mieszkańcy z naszej okolicy, ale też osoby z Warszawy, Piaseczna czy Wilgi. Na ul. Wiślanej dziesiątki samochodów, a na plaży zostaje sterta śmieci. 

Co miało powstać na plaży nad jeziorem?

Gmina Karczew od kilku lat miała plany, żeby uporządkować i zagospodarować teren przy plaży nad Rokolą na wysokości ul. Wiślanej. W 2022 roku burmistrz Michał Rudzki pokazał w mediach społecznościowych koncepcję zagospodarowania terenu plaży, przygotowaną we współpracy z sołtys Otwocka Wielkiego Katarzyną Kunatkowską. Była to rozbudowana i piękna wizja strefy rekreacyjnej z drewnianym deptakiem, miejscem do siatkówki plażowej, hamakami, siłownią plenerową, punktem widokowym, ławkami i dodatkową zielenią. Za przygotowanie koncepcji gmina zapłaciła około 19 tys. zł. Żeby jednak móc zrealizować te plany, gmina potrzebowała zgody Ministerstwa Kultury oraz umowy użyczenia z Muzeum Narodowym, do którego należy teren zespołu pałacowo-parkowego. Samorząd zapowiadał też, że będzie szukał zewnętrznego dofinansowania na realizację inwestycji. 

Fot. UG Karczew

Ostatecznie gmina zajęła się przede wszystkim fragmentem ul. Wiślanej, która prowadzi w kierunku plaży nad jeziorem. W 2025 roku powstała tam nowa asfaltowa droga z miejscami postojowymi. Inwestycja kosztowała gminę około 200 tys. zł i została częściowo sfinansowana z pieniędzy samorządu województwa mazowieckiego. 

„Ta plaża zawsze była otwarta” 

Z planów stworzenia strefy rekreacyjnej nad Rokolą ostatecznie nic nie wyszło. Jest nawet gorzej. Kilka dni temu teren przy popularnej plaży od ul. Wiślanej został odgrodzony siatką, a przy wejściu pojawiły się tablice z zakazem wstępu. Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim, które zarządza tym terenem, poinformowało, że nie można już tam wchodzić. Dla wielu osób, które od lat przyjeżdżają nad Rokolę, była to niemiła niespodzianka. 

– Byłem tu wczoraj i zobaczyłem prowizoryczne ogrodzenie z siatki oraz tablice z zakazem wstępu. Aż ręce opadają, kiedy człowiek coś takiego widzi. Przecież ta plaża zawsze była otwarta, nawet wtedy, kiedy przyjeżdżał tu prezydent Polski Lech Wałęsa – mówi w rozmowie z „Przeglądem” pan Andrzej, którego spotkaliśmy nad Rokolą (nazwisko do wiadomości redakcji). – To miejsce powinno być zagospodarowane i dostępne dla ludzi. Przecież gmina miała plany wobec tej plaży, zrobiła też nową drogę. I co? Pieniądze wydano, a teraz dojście do plaży jest zagrodzone. To po co było to wszystko? – zastanawia się nasz rozmówca. 

Na reakcję plażowiczów nie trzeba było długo czekać. Następnego dnia siatka była już zniszczona. Sprawa została zgłoszona na policję. 

Fot. Agnieszka Jaskulska 

Dlaczego plaża została nagle zamknięta?

Dlaczego dojście do plaży zostało zagrodzone właśnie teraz? Czy muzeum zamierza ponownie zabezpieczyć teren? Co stało się z planami stworzenia nad Rokolą strefy rekreacyjnej? O to zapytaliśmy Urząd Miejski w Karczewie oraz Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim. 

Okazuje się, że Urząd Miejski w Karczewie pod koniec lipca wysłał pismo do Muzeum Narodowego w Warszawie, w którym poinformował, że gmina rezygnuje z planowanej inwestycji nad Rokolą. Samorząd napisał też, że decyzja wiąże się z koniecznością likwidacji niestrzeżonego kąpieliska. Urzędnicy dodali, że „w obliczu ostatnich wydarzeń ważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa” (najpewniej chodziło o zdarzenie nad jeziorem Moczydło w Karczewie, gdzie przy rodzicach topiła się 6-letnia dziewczynka). 

Co więcej, gmina napisała wprost, że naprawa ogrodzenia „skutecznie uniemożliwi wejście na teren muzeum i dzikiej plaży”. Muzeum potwierdza, że właśnie pismo z Urzędu Miejskiego w Karczewie przesądziło o zamknięciu dostępu do tego miejsca. 

Kto odpowie za dziką plażę? 

– Po rezygnacji gminy z planowanej inwestycji nad Rokolą muzeum naprawiło stare, uszkodzone ogrodzenie i odcięło dojście do plaży od strony ul. Wiślanej – tłumaczy Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim. I podkreśla, że chodzi również o odpowiedzialność za teren. – Nad Rokolą nie ma ratownika, obowiązuje zakaz kąpieli, ale część osób nadal wchodzi do wody. Zdarzało się też niszczenie tablic ostrzegawczych – wyjaśniają przedstawiciele placówki. I zastrzegają, że muzeum nie prowadzi kąpieliska i nie ma możliwości, żeby je tam zorganizować. 

Problemem są również nielegalne paleniska w pobliżu plaży oraz śmieci. Do tej pory ich odbiorem zajmowała się gmina. Po wycofaniu się samorządu odpady nie będą już stamtąd odbierane przez Grupę Remontową. – Gdyby gmina nie wycofała się z dalszej współpracy i planów dotyczących tego miejsca, plaża nadal byłaby dostępna na dotychczasowych zasadach – zapewnia Muzeum Wnętrz. – Liczymy również na to, że w przyszłości wspólnie z gminą Karczew uda się nam wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli bezpiecznie udostępnić plażę nad jeziorem Rokola mieszkańcom okolicy – podkreśla dyrekcja muzeum. 

Co na to gmina Karczew?

Burmistrz Michał Rudzki odpowiada krótko, że gmina nie dzierżawiła terenu z plażą. – Gmina Karczew nie miała zawartej żadnej umowy dzierżawy tego terenu z Muzeum Narodowym. Na ten moment skupiamy się na projektowaniu i rewitalizacji terenów wokół jeziora Moczydło, którego właścicielem jest gmina Karczew – mówi nam Michał Rudzki. I dodaje, że ewentualne decyzje dotyczące zagospodarowania terenu nad Rokolą mogą zapaść dopiero w dalszej perspektywie, po konsultacjach z mieszkańcami sołectwa. 

Czy teren będzie ogrodzony?

Muzeum Wnętrz podkreśla, że zamknięcie terenu nie było łatwe ze względu na przyzwyczajenia osób, które od lat przyjeżdżały na plażę. Jak tłumaczy, zdecydowały jednak względy bezpieczeństwa i obowiązujące przepisy. Na razie nie wiadomo, jak ostatecznie zostanie zabezpieczony teren. Jeśli jednak muzeum zdecyduje się na solidniejsze ogrodzenie, dotychczasowi plażowicze mogą już nie mieć po co przyjeżdżać w to miejsce. Problem w tym, że plażowicze też nie odpuszczą. Tyle że część z nich już pokazała, że nie zamierza łatwo zrezygnować z dostępu do tej plaży. 

Fot. Agnieszka Jaskulska
Fot. Czytelniczka 
Nowa droga do plaży. Fot. Agnieszka Jaskulska
Fot. Agnieszka Jaskulska
Fot. Agnieszka Jaskulska

Czytaj takze:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE TYNKI GIPSOWE I TRADYCYJNE Tynki gipsowe i tradycyjne, zapraszam do kontaktu 604415352Kompleksowe prace tynkarskie w Twoim domu.Od ponad 20 lat specjalizujemy się w wykonywaniu cementowo-wapiennych i gipsowych tynków maszynowych oraz tradycyjnych. Wyróżnia nas wieloletnie doświadczenie i wąska specjalizacja, dzięki której możesz zyskać pewność, że Twoje tynki będą wykonane bardzo szybko i solidnie. Nasz zespół tynkarski pracuje przede wszystkim na terenie województwa mazowieckiego. Realizujemy zlecenia zarówno w budynkach użyteczności publicznej oraz w magazynach, jak również w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Wszystko po to, by pomieszczenia były perfekcyjnie chronione przed czynnikami zewnętrznymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą oraz do kontaktu.Tynki maszynoweStworzone z myślą o tynkowaniu większych powierzchni, pozwalają na efektywniejsze zabezpieczanie ścian w porównaniu do metod klasycznych. Tynki maszynowe wykonuje się przy wykorzystaniu aplikacji maszynowych, dzięki czemu sam proces nakładania tynku jest bardzo szybki. Ten rodzaj tynków bywa często stosowany np. w hotelach czy w szpitalach, a także w innych budynkach wyróżniających się dużym metrażem. Co ważne, tynkowane maszynowe może przebiegać nawet 3 razy szybciej w porównaniu do tradycyjnego tynkowania z wykorzystaniem betoniarki. To optymalny wybór dla osób, którym zależy na maksymalnym skróceniu prac wykonawczych.Tynki cementowo-wapienneTradycyjne, solidne tynki, które można stosować zarówno we wnętrzach pomieszczeń, jak i na zewnątrz. Ich zaletą jest duża wytrzymałość i zapewnienie lepszej ochrony ścian przed pękaniem. Ponadto tynki cementowo-wapienne pochłaniają nadmiar wilgoci, a więc chronią przed rozwojem grzybów na ścianach. To optymalny wybór dla całego domu, w tym do miejsc typu kuchnia czy łazienka. Tynki cementowo-wapienne wyróżnia doskonała trwałość, dlatego często wybiera się je do pomieszczeń, w których łatwo o uszkodzenia mechaniczne, np. do warsztatów. Nakładanie takiego tynku jest jednak pracochłonne, dlatego warto wybierać do tego zadania doświadczoną ekipę.Tynki gipsoweUniwersalny sposób tynkowania ścian, który zapewnia perfekcyjnie gładką powierzchnię. Tynki gipsowe są jedną z najchętniej wybieranych metod gipsowania ścian oraz sufitów. Taki tynk gwarantuje uzyskanie maksymalnie gładkiej powierzchni w pomieszczeniu, dzięki czemu nie musisz stosować opcjonalnej warstwy gładzi. Jednocześnie tynki gipsowe wyróżniają się przyjaznym, ekologicznym składem, dlatego są częstym wyborem do domów czy mieszkań. Ułatwiają też utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w pomieszczeniach, a więc w efekcie powietrze w pokoju nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Nie powinno się jednak stosować ich w miejscach, w których wilgotność przekracza 70%.https://tynki-maszynowe.eu/ Jeśli jesteś zainteresowany usługami tynkowania w województwie mazowieckim, skontaktuj się z nami, by zarezerwować ekipę jeszcze dziś! Nie musisz czekać wiele miesięcy na wolny termin. W firmie Wukowicz pracuje aż 12 różnych ekip tynkarskich. Dzięki temu możemy zagwarantować ciągłość tynkowania w Warszawie i innych miastach na terenie województwa mazowieckiego. Postaw na dobrą jakość, sprawdzoną firmę i szybką realizację. Wybierz usługi tynkarskie PPHU Tynki Karol Wukowiczi ciesz się solidnym wykonaniem! 
Reklama